
Screeny z nagrań
Kolejny wielki atak ukraińskich dronów sparaliżował rosyjską stolicę. Chaos panuje na lotniskach i wokół drapaczy chmur, w których mieszczą się rosyjskie ministerstwa i agencje rządowe.
Lotnisko Szeremietiewo odwołało w piątek do popołudnia 84 loty, a kolejnych 139 jest opóźnionych. Natomiast część przylotów do stolicy przekierowano na lotnisko w Petersburgu. Około 15:30 zarządzono także ewakuację pasażerów z samego terminalu.
Służba prasowa lotniska informuje, że pasażerów “skierowano do schronów”. Na pozostałych trzech moskiewskich lotniskach nie ma aż takiej paniki, ale tam również odwołano łącznie około 250 rejsów.
Z kolei w centrum Moskwy trwa ewakuacja z trzech wieżowców kompleksu IQ-kwartał w prestiżowym biznesowym centrum Moskwa-City. Mieści się tam wiele ważnych rosyjskich instytucji, w tym aż trzy ministerstwa: cyfryzacji, rozwoju gospodarczego oraz przemysłu i handlu.
Rosyjskie kanały i media społecznościowe zamieszczają nagrania, na których widać zdezorientowanych ludzi wokół wieżowców i słychać nadawane przez megafony komunikaty o ewakuacji z powodu ataku dronowego.
Mer Moskwy, Siergiej Sobianin rzuca kolejnymi liczbami dronów strąconych jakoby przez obronę powietrzną na podejściach do Moskwy. Do tej pory naliczył ich 169, ale to informacja kompletnie nieweryfikowalna i faktycznie nic z niej nie wynika.
Faktem jest natomiast chaos i dezorganizacja w rosyjskiej stolicy.



