
Magyar Péter. Fot: facebook.com/magyartisza
Peter Magyar opowiedział się za jak najszybszym przyjęciem przez Węgry euro (€). Nowy premier nie podał konkretnej daty, ale jego deklaracja zapowiada możliwą zmianę kursu gospodarczego po przegranych wyborach parlamentarnych przez Viktora Orbána.
Magyar nie podał konkretnej daty przejścia z forinta na euro, ale zaznaczył, że „im szybciej, tym lepiej”.
Według szefa węgierskiego rządu wejście do strefy euro mogłoby zwiększyć stabilność cen i przewidywalność gospodarczą. Jego zdaniem, korzyści miałyby objąć również koszty zaciągania kredytów, w tym kredytów hipotecznych.
Droga do wspólnej waluty nie będzie jednak natychmiastowa. Węgry musiałyby najpierw przystąpić do mechanizmu kursowego ERM II, zwanego poczekalnią euro, a następnie spełnić wymagane kryteria konwergencji. Magyar zaznaczył, że decyzja wymagałaby również politycznego poparcia.
Deklaracja pojawia się w momencie, gdy Budapeszt zabiega o odblokowanie miliardów euro z funduszy Unii Europejskiej zamrożonych za rządów Orbána. Według przywołanych doniesień Węgry mają do odzyskania łącznie około 16 mld euro. Część środków, w tym finansowanie programu wymiany studenckiej Erasmus+, została już odblokowana.
Pieniądze zostały zablokowane przez Unię Europejską z powodu braku zgody na politykę poprzedniego premiera Węgier, Viktora Orbána. Po zmianie władzy, Węgry przeprowadziły rozmowy z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen w celu odblokowania funduszy.
Komisja Europejska rzekomo uzależnia dostęp do unijnych pieniędzy od spełnienia 27 warunków dotyczących m.in. praworządności i walki z korupcją. Zmiana podejścia do wspólnej waluty może więc stać się kolejnym ważnym elementem zwrotu w relacjach Węgier z Unią Europejską.
Na razie nie wiadomo, kiedy kraj mógłby rzeczywiście przyjąć euro. Magyar wyraźnie jednak sygnalizuje, że chce rozpocząć tę drogę możliwie szybko.



