
Collage / screeny z nagrania
Ukraiński dron FPV strącił rosyjski śmigłowiec bojowy Mi-28.
Do ataku doszło nad rosyjskim obwodem biełgorodzkim. Na opublikowanym dziś nagraniu widać, że dron bez problemu ściga śmigłowiec, zbliża się, dogania i uderza od strony górnego wirnika. W wyniku tego rosyjska maszyna spada i rozbija się.
Strata jest jest o tyle dotkliwa, że wartość takiego śmigłowca to około 19 milionów dolarów. W ostatnim czasie armia rosyjska traci ich coraz więcej, zarówno w powietrzu, jak i w czasie uderzeń ukraińskich dronów w rosyjskie lotniska, z których nie są w stanie na czas uciec przed nalotem – zobacz dlaczego.
Jest to o tyle paradoksalne, że to właśnie śmigłowce mają być jednym z głównych narzędzi polowania na drony. Tymczasem okazuje się, że w praktyce często jest dokładnie odwrotnie. Piloci rosyjskich śmigłowców Ka-52 i Mi-28N, polujący na ukraińskie drony, przyznają nieoficjalnie, jaka jest tego przyczyna – zobacz: Putin, prosimy, zaatakuj nas tą bronią!
Niedawno miał miejsce podobny atak – również nad obwodem biełgorodzkim i również na rosyjski Mi-28 – zobacz: Nocny Łowca trafił na Raroga (WIDEO). Zdarza się też, że rosyjska obrona powietrzna strąca własne śmigłowce przez pomyłkę (WIDEO).



