5 lipca w Historii Kresów

5 lipca 2013

Ludwik Malinowski - cywilny Komendant Przebraża. To on organizował obronę oblężonej przez UPA kolonii i otoczył opieką tysiące wołyńskich uchodźców

Ludwik – cywilny Komendant Przebraża. To on organizował obronę oblężonej przez UPA kolonii i otoczył opieką tysiące wołyńskich uchodźców. Fot: wolyn1943.eu

1943 – pierwsza obrona Przebraża na Wołyniu przez polską samoobronę przed bandami UPA. Polscy obrońcy skutecznie odparli atak liczącej tysiąc osób bandy ukraińskich zbrodniarzy.

Polska kolonia Przebraże w przedwojennym powiecie łuckim stała się symbolem oporu ludności cywilnej przeciwko zbrodniom dokonywanym przez UPA. Polscy mieszkańcy trzykrotnie odpierali ataki banderowców – 5 i 31 lipca oraz 30 sierpnia 1943 r., a także przeprowadzili szereg działań zaczepnych przeciwko ich bazom.






Przebraże było miejscem, w którym polscy uciekinierzy z całego regionu chronili się przed rzeziami dokonywanymi przez UPA. W każdym gospodarstwie mieszkało po kilka rodzin, część ludzi koczowała w ziemiankach i szałasach.

Polska samoobrona, która składała się początkowo tylko z czterech plutonów, potem rozrosła się do czterech kompanii. Była zorganizowana na wzór wojskowy – żołnierze zostali skoszarowani. Od przekupionych Niemców uzyskano duże ilości amunicji, a z rozbitych niemieckich czołgów wymontowano dwa działa.






Pierwszy atak UPA na Przebraże został poprzedzony pacyfikacją przez Ukraińców ponad 20 bezbronnych okolicznych polskich wsi. Zamordowano około 550 cywilów. Ocaleni uciekli do Przebraża.

Atak na samo Przebraże został jednak odparty przez pluton Henryka Cybulskiego. UPA ostrzelała natomiast z moździerzy pobliską wieś Chołopiny, wywołując pożary. Jednak wobec zaciętego oporu Polaków napastnicy wycofali się wieczorem 5 lipca. W walce zginęło 10 Polaków, po stronie UPA był jeden zabity i 6 rannych.

Drugi atak UPA – 31 lipca – choć przeprowadzony znacznie większymi 3,5-tysięcznymi siłami – napotkał już na znacznie lepiej zorganizowaną polską obronę i również został odparty. W trzecim ataku wzięło już udział 6 tysięcy upowców i drugie tyle uzbrojonych ukraińskich chłopów.

Tym razem 150-osobowa grupa polskiej samoobrony przekradła się na tyły głównych sił ukraińskich i rozbiła je w brawurowym ataku. Zaskoczeni bandyci rzucili się do ucieczki. Zabito 400 upowców, 40 wzięto do niewoli, zdobyto sporą ilość broni maszynowej.

W międzyczasie polska samoobrona przeprowadziła też 5 akcji zaczepnych, rozbijając okoliczne bazy UPA, m.in. szkołę podoficerską UPA w Omelnie. Łącznie obrońcy Przebraża uratowali przed zagładą ponad 20 tys. mieszkańców Wołynia.

1600 – wydano akt fundacyjny Akademii Zamojskiej.

1841 – w Skomorochach w dawnym województwie lwowskim urodził się Karol Świdziński – polski poeta, uczestnik Powstania Styczniowego. Zmarł w 1877 r. w Stanisławowie.

1894 – we Lwowie urodził się Tadeusz Sendzimir – polski inżynier, wynalazca odnoszący znaczne sukcesy głównie w USA. Ukończył Wydział Mechaniczny Politechniki Lwowskiej. Zmarł w 1989 r.

1922 – w Krakowcu w dawnym Województwie Lwowskim urodził się Romuald Sroczyński – polski organista, pedagog, profesor. Zmarł w 2006 r.

1935 – w Borysławiu w dawnym Województwie Lwowskim urodził się Szewach – izraelski polityk, profesor nauk politycznych, w Polsce w latach 2000-2003, pisarz. W czasie wojny rodzinie Weissów udało się zbiec z getta.

Ukrywali się u Ukrainki – Julii Lasotowej, później u polskiego małżeństwa Anny i Michała Górali, a następnie pomagała im przetrwać sąsiadka, Maria Potężna i jej syn. W 1946 r. rodzina Weissa wyjechała do Palestyny.

2006 – zmarł urodzony Franciszek Michałek – polski malarz, grafik, rzeźbiarz, scenograf, działacz społeczny. Urodzony w 1923 r. w Ostapiu (obecnie Ukraina).

Kresy24.pl / Historyczne Kalendarium Kresowe – 5 lipca

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:
Tagi:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

3 odpowiedzi 5 lipca w Historii Kresów

  1. necro-punk Odpowiedz

    21 lipca 2013 w 22:37

    Proste- rezun jest silny i władczy, tylko jak mu się nie stawia oporu… Jest opór, to i rezun jest smutny, więc znajduje kogoś bezbronnego, żeby sobie to powetować i potem nazywa to wielkim powstaniem narodowowyzwoleńczym- typowa bandycka logika.

  2. Luki Odpowiedz

    7 lipca 2016 w 09:46

    BRAWO POLACY! POTRAFILI SIĘ ZORGANIZOWAC I BRONIĆ SIE PRZECIWKO LUDOBÓJCOM KTÓRZY MORDOWALI NIEWINNYCH LUDZI CYWILÓW..

  3. olek Odpowiedz

    15 lipca 2016 w 20:38

    Pomnik t’emu komendantowi powinni postawć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *