
Collage / fot: Dialog
Xi zaciera ręce. A skarbiec Putina zaczyna pokazywać dno.
Aby zatkać szybko rosnącą dziurę w budżecie, Rosja zaczęła masową wyprzedaż Chinom swoich rezerw złota – twierdzą agenci ukraińskiej Służby Wywiadu Zagranicznego. Według uzyskanych przez nich informacji, w ubiegłym roku Rosjanie wysłali do Chin 25,3 tony złota – aż 9 razy więcej, niż rok wcześniej, na kwotę 3,29 mld dolarów.
Transporty w sztabach poszły najpierw w dwóch dużych partiach: w lutym-marcu i w październiku-listopadzie, ale największa dostawa – aż 10 ton na raz – miała miejsce w grudniu. To wskazuje, że Kreml pilnie potrzebował wszelkich dostępnych pieniędzy do zatkania dziury budżetowej na koniec roku – oceniają eksperci.
Z powodu międzynarodowych sankcji i braku dostępu do zachodniej infrastruktury handlowo – rozliczeniowej, Rosja ma obecnie bardzo ograniczony krąg potencjalnych nabywców swojego złota. Głównie są to kraje Azji, w tym właśnie przede wszystkim Chiny.
Ukraiński wywiad szacuje, że rezerwy złota Rosji szybko topnieją i według stanu na 1 stycznia 2026 r. w rosyjskim Funduszu Dobrobytu Narodowego zostały już tylko 160,2 tony, choć jeszcze na początku wojny – w maju 2022 r. było to 554,9 tony.
Dla porównania: Polska ma obecnie ok. 550 ton złota, czyli prawie 3,5 razy więcej, niż Rosja, a wkrótce będzie miała 700 ton – 4,3 razy więcej.
Zobacz także: Rzecznik Putina się dziwi: czemu Polacy nas nienawidzą?
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!