
Collage / fot: Focus.ua / Exilenova+
W zmasowanym uderzeniu ukraińskich dronów w rosyjskie obiekty wojskowe i przemysłowe w Riazaniu został uszkodzony rosyjski samolot-cysterna Ił-78 do tankowania w powietrzu. Do takiego wniosku doszli analitycy OSINT po przeanalizowaniu nagrań i zdjęć po ataku na wojskowe lotnisko Diagilewo. Są też duże zniszczenia infrastruktury przemysłowej – donosi Dialog.
Specjalistyczny tankowiec powietrzny Ił-78 (w klasyfikacji NATO: Midas) to jedyny taki typ maszyny na uzbrojeniu rosyjskiego lotnictwa wojskowego. Bez tych samolotów strategiczne bombowce dalekiego zasięgu nie są w stanie uzupełniać paliwa w trakcie lotu i prowadzić operacji na duże odległości.
Maszyny te budowane są na bazie wojskowego transportowca Ił-76MD, a każda z nich kosztuje od 35-50 milionów dolarów w przypadku starszych wersji, aż do 110-130 milionów dolarów w najnowszych zmodernizowanych wariantach. Nie wiadomo na razie, która z tych wersji została trafiona w Riazaniu, ani jak poważne są uszkodzenia.
Rosjanie mają na wyposażeniu około 19-20 takich samolotów i od początku wojny z Ukrainą nie stracili jeszcze ani jednego – w każdym razie analitycy Oryx nigdy tego nie stwierdzili. Zostało natomiast zniszczonych – w powietrzu i na ziemi – pięciu “krewniaków” tych maszyn – transportowców Ił-76, a jeden uszkodzony.
Lotnisko wojskowe Diagilewo nie było jedynym celem ukraińskiego nalotu na Riazań. Kolejny raz zaatakowana też została miejscowa rafineria, tym razem bardzo dotkliwie. Zostało uszkodzonych aż 7 kluczowych instalacji – 4 typu AWT i 3 do przeróbki wtórnej. W zakładzie wybuchł wielki pożar.
Ponadto został zaatakowany Riazański Park Przemysłowy w Tiuszewie, dwa centra logistyczne sieci Wildberries i zakłady produkujące serwery – OpenYard. Tam również wybuchły pożary.
Eksperci zauważają, że w ostatnich dniach ukraińskie dowództwo odeszło od taktyki prowadzenia nalotów punktowych na rzecz zmasowanych nalotów dużą liczbą dronów, co pozwala skuteczniej przedrzeć się przez obronę powietrzną wroga. Nie znaczy to jednak, że bezzałogowce uderzają chaotycznie – nadal celują w najważniejsze węzły technologiczne zakładów.
Po dość długiej przerwie w nalotach na rosyjską energetykę, która nastąpiła na żądanie Donalda Trumpa, Ukraińcy wznowili obecnie te ataki i w ciągu ostatnich 5 dni uderzyli aż w trzy duże rosyjskie rafinerie.
Zobacz także: Stanęło 15 z 38 rafinerii w Rosji! Gonią resztką sił



