• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 18 cze 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Podróże po Kresach

Przez Tepłyk i Babin do Czagowa

03 cze 2014

Obwód Winnicki może pochwalić się największą chyba liczbą polskich rezydencji na Ukrainie. Konkurować z nim może tylko Obwód Lwowski. Większość pamiątek skoncentrowana jest przeważnie na północnym zachodzie Winnicczyzny. Ale w innych miejscowościach byłego województwa bracławskiego również jest wiele ciekawych miejsc do obejrzenia.

Aby nie wracać na trasę przez Jagubiec, możemy pojechać za Szelpachówkę do rozwidlenia, gdzie skręcamy w prawo. Mijamy wieś Rososza, gdzie nie pozostało żadnego śladu po dawnym białym dworku. Dziewięć kilometrów dalej leży miasto rejonowe Tepłyk. Znajduje się tam przepiękny kościół Najświętszej Maryi Panny z 1822 roku. Ostrzegam, że drogę do tego miasteczka trudno nazwać dobrą, dlatego pomyślcie czy warto ryzykować. Jeżeli nie jesteście specjalnie zainteresowani zwiedzaniem kościoła i dbacie o samochód, lepiej wrócić przez Jagubiec na trasę Humań – Niemirów i mijając Tarasówkę skręcić w kierunku Granowa. Możemy tu odnaleźć pozostałości pięknej polskiej rezydencji.

Na fasadzie niewielkiego budynku z dwiema kolumnami, w którym znajduje się posterunek milicji i biuro firmy rolniczej, jeszcze niedawno można było odczytać datę 1854 i inicjały TJC. Mógł to być ktoś z Czartoryskich, do których należało miasteczko. Wiadomo, że majątek został zabrany rodzinie przez urząd carski w 1831 roku za udział w Powstaniu Listopadowym. Mieszkańcy twierdzą, że majątek posiadał niejaki Leszczyński.

W mieście zachował się, jeżeli można tak powiedzieć, kościół zbudowany przez poetę i mecenasa Adama Jerzego Czartoryskiego w latach dwudziestych XIX wieku, potem zmieniony przez komunistów na dom kultury. Dziś trudno jest rozpoznać, że była tu świątynia. Wiadomo, że znany działacz wojskowy i polityczny Adam Mikołaj Sieniawski w pierwszej połowie XVIII wieku wzmocnił starą twierdzę w Granowie, ale nie pozostało po niej żadnego śladu.

Z Granowa wracamy przez Michałówkę na trasę i w Hajsynie skręcamy w prawo, w stronę Daszowa. To miasteczko znane jest z XVI wieku, kiedy to książę Janusz Zbaraski zbudował tutaj zamek obronny, ślady po jego wałach można znaleźć do dzisiaj. Dwieście lat później miasteczko posiadał kasztelan trocki Józef Wincenty Broel-Plater. Rozpoczął on budowę wielkiej rezydencji, którą w 1785 roku zniszczył pożar. Dwa lata później przez Daszów wracał do Polski z Kaniowa król Stanisław August, który musiał zatrzymać się w nie do końca odbudowanym pałacu.

Na początku następnego wieku Daszów nabył Stanisław Szczęsny Potocki, po którym, miasteczko odziedziczył jego syn Włodzimierz. Kontynuował on i ukończył budowę rezydencji. Jednak i ona ucierpiała w czasie polskiego powstania 1831 roku, kiedy częściowo została spalona przez rosyjskich Kozaków. W tamtych czasach Daszów przeszedł na syna Włodzimierza Potockiego – również Włodzimierza. Brał on bardzo aktywny udział w powstaniu i razem z generałem Benedyktem Kołyszką, uczestniczył w bitwie pod Daszowem, w której klęskę zadali im żołnierze generała Rotha.

Potocki musiał uciekać do Paryża. Majątek przeszedł do jego matki Tekli Potockiej z Sanguszków, która była wtedy w tajnym związku małżeńskim z kamerdynerem Mikołajem Thomasem. 17 lat po powstaniu Włodzimierz postanowił wrócić do Rosji, gdzie formalnie został skazany na karę pozbawienia wolności, w rzeczywistości zaś mieszkał w Kijowie, gdzie wkrótce otrzymał pozwolenie na powrót do Daszowa. W latach pięćdziesiątych XIX wieku skończył on renowację majątku, składającego się ze starego, a zarazem nowego pałacu, małego ogródka i kilku oficyn administracyjno – gospodarczych. Po raz ostatni przed rewolucją bolszewicką pałac przebudowała w 1887 roku Maria Czetwertyńska.

Rezydencja w Daszowie, mimo pożarów i przebudowy, była uważana za jedną z najbogatszych. Zebrano tam wiele kunsztownych dzieł sztuki, z których część mogła pochodzić z pałacu Potockich w Tulczynie. Miała amfiladowy układ pokoi z kilkoma salami. Największa z nich – sala balowa miała pięć portfenetr (wysokich okien od podłogi do sufitu) i lożę dla orkiestry. Większość obrazów stanowiły portrety Potockich, Rzewuskich i Sanguszków. Biblioteka liczyła około 3 tysięcy tomów. Można tu było znaleźć dawne wydania drukowane w języku polskim i francuskim. Poza tym eksponowano liczne zbiory najróżniejszej porcelany ze znanych fabryk europejskich (w tym i koreckiej), której kilkaset wzorów znajdowało się na specjalnych ozdobnych półkach.

Majątek Potockich w Daszowie bardzo dobrze zachował się z zewnątrz. Co prawda, fasada frontowa została mocno zniszczona w czasach sowieckich brzydką płytką, ale od strony rzeki Sob wygląda ona tak samo, jak na rysunkach Napoleona Ordy z 1873 roku. Z budżetu państwowego przeznaczono nawet środki na remont schodów i żelaznych kolumn zdobiących elewację od strony rzeki, ale zabrakło pieniędzy na dokończenie wszystkich prac. Obecnie działa tu szkoła z internatem. Jej wnętrza całkowicie zmieniono i tylko dawne drewniane schody przypominają o przeszłości.

Oprócz dawnej rezydencji warto w Daszowie zwrócić uwagę na most z wysokimi łukami, dawną fabrykę z czasów Potockich i drewnianą z pięcioma baniami cerkiew pod wezwaniem św. Michała z 1764 roku – unikatowy zabytek architektury.

Niedaleko Daszowa położone jest dawne kozackie pułkowe miasteczko Kalnik, gniazdo słynnego Iwana Bohuna. Ale oprócz wałów scytyjskich i słowiańskich osad dookoła w samym Kalniku nie zachowało się nic z dawnych czasów. Turystów przyciągnąć może najwyżej pomnik polskiego pisarza Jarosława Iwaszkiewicza, który się tu urodził. Z Kalnika jedziemy w kierunku Ilińców drogą T-0201, w Parijówce skręcamy w prawo do Babina. W tej miejscowości prawie wszystko przypomina o byłych jej właścicielach Jaroszyńskich.

Miejscowa szkoła mieści się w dawnym szpitalu, który w czasie I Wojny Światowej został podarowany rosyjskiemu Czerwonemu Krzyżowi przez Władysława Jaroszyńskiego. Zbudował on również kolej z Oratowa do Sroki przez Babin. Ojciec Władysława, Józef Jaroszyński nabył Babin od brata Oktawiana w 1861 roku i od razu rozpoczął aktywną działalność. Po roku postawił tutaj jedną z pierwszych na Podolu cukrownię, która obecnie znajduje się przy głównej ulicy. Jest to zabytek architektury przemysłowej, który nieco przypomina twierdzę, ze względu na wysokie mury i wieże. W 1863 roku w parku naprzeciwko cukrowni pojawił się pałac Józefa Jaroszyńskiego. Obecnie jest to budynek mieszkalny, w którym ulokowano kilka rodzin. Obok w zaroślach znajdują się resztki pięknej niegdyś fontanny. Dalej można dojść do budynku zarządcy i zobaczyć malowniczy staw.

Spokojne życie Józefowi Jaroszyńskiemu przerwało Powstanie Styczniowe, w którym nie brał udziału, ale z powodu fałszywego donosu został aresztowany i skierowany do kijowskiej fortecy. Tam udało mu się udowodnić, że jest niewinny i jako odszkodowanie otrzymał pozwolenie na nabycie terenów w imperium rosyjskim. Wiadomo, że Polakom w owych czasach na to nie pozwalano.

Z Babina przez stację kolejową Oratów jedziemy do następnego skrzyżowania, gdzie skręcamy w lewo do Lipowca. Druga wieś to Czagów, gdzie zachował się spory dwór w stylu zakopiańskim z drugiej połowy XIX wieku. Miejscowi mieszkańcy uważają za byłego właściciela pana Jankowskiego (być może to prawda, ale w 1864 roku wieś posiadał Tomasz Gruszczyński). Ze wszystkich stron zarośnięty krzakami i drzewami budynek wygląda jak zaczarowany, choć zupełnie nieromantyczny zamek. W środku, gdzie około 20 lat temu mieściła się szkoła, w większości pomieszczeń widoczna jest goła cegła, chociaż w westybulu zachowały się dwie ozdobne rozety.

Prawdziwe piękno czeka na nas w sali naprzeciwko wejścia. Tutaj na suficie zachowała się klasyczna sztukateria przedstawiająca wieńce laurowe. W kącie mieści się rozebrany piec kaflowy, który “krzyczy” dziurą w ścianie. Wygląda jak martwy słoń, któremu wyrwano kły. W sąsiedniej sali zachowały się kawałki innej sztukaterii, tu zdobienie było zapewne jeszcze piękniejsze. W największej komnacie, w której nie wiadomo jakim cudem zachował się piec kaflowy, są ślady pomalowanego fryzu. Można przypuszczać, że kiedyś budynek ten był jednym z najlepszych przykładów architektury dworskiej XIX wieku.

Przy głównym budynku znajduje się mniejsze pomieszczenie dla służby, które należy teraz do osób prywatnych. W żaden sposób nie da się porównać go do wspaniałego neogotyckiego zamku na wzgórzu w sąsiedniej Małej Rostówce. Jednak nie jest to polski majątek. Został zbudowany w 1900 roku przez rosyjskiego generała Zabotina. Obecnie mieści się tutaj ośrodek rehabilitacyjny dla osób uzależnionych od narkotyków i alkoholu.

Dmytro Antoniuk

(Słowo Polskie)

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

26 sierpnia w Historii Kresów26 sierpnia w Historii Kresów 10 lipca w Historii Kresów10 lipca w Historii Kresów K24Dwory na Polesiu (FOTO)
  • Tagi
  • architektura
  • architektura Kresów
  • Bracław
  • Czartoryski
  • dwory i pałace na Kresach
  • historia
  • historia Kresów Wschodnich
  • Humań
  • Iwaszkiewicz
  • Jankowski
  • Kijów
  • Kołyszko
  • Kozacy
  • Kresy Wschodnie
  • Leszczyński
  • Lwów
  • Napoleon Orda
  • Niemirów
  • obwód winnicki
  • Polacy na Białorusi
  • Polacy na Kresach
  • Poniatowski
  • Potocki
  • Powstanie Listopadowe
  • Powstanie Styczniowe
  • Rzewuski
  • Sanguszko
  • służby specjalne
  • zabytki
  • zabytki na Kresach
  • zamki

1 komentarz

  1. józef III
    20 lutego 2016 o 19:56 Odpowiedz

    upadła Arkadia, resztki polskiej kultury …

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
„Jeśli Ukraina spłonie, Moskwa również”. Spektakularna eksplozja nad stolicą (WIDEO)

„Jeśli Ukraina spłonie, Moskwa również”. Spektakularna eksplozja nad stolicą (WIDEO)

Nie powiem nic więcej, ale na Krymie zaczęło się piekło!

Nie powiem nic więcej, ale na Krymie zaczęło się piekło!

Atak na autobus z białoruskimi dziećmi. Putin „dziękuje” Łukaszence za przeprosiny Zełenskiego

Atak na autobus z białoruskimi dziećmi. Putin „dziękuje” Łukaszence za przeprosiny Zełenskiego

Kresy24. Reaktywacja

Kresy24. Reaktywacja

Jak rusyfikowano nazwy ulic w Grodnie po Powstaniu Styczniowym

Jak rusyfikowano nazwy ulic w Grodnie po Powstaniu Styczniowym

Gdzie polski król polował i sowiecki kołchoźnik balował. Komu pałac, komu?

Gdzie polski król polował i sowiecki kołchoźnik balował. Komu pałac, komu?

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Gotycka cerkiew? Jak to tak? Ruski mir chce, by legła w gruzach!

Gotycka cerkiew? Jak to tak? Ruski mir chce, by legła w gruzach!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja