Pamiętniki

25 listopada 2012

Jan Chryzostom Pasek to taki Sergiusz XVII wieku – ta sama fantazja, brawura, honor, patriotyzm, pociąg do wojaczki. Do tego jeszcze zamiłowanie do pisania, choć u Paska, prawda, nieco bardziej siermiężnego.

Ale już poczuciem humoru pan Chryzostom w niczym Piaseckiemu nie ustępuje. Ubawicie się do łez czytając te jego „”, a jest co czytać bo to opasły, 500-stronicowy tom i jeszcze 100 stron o nim samym. No i kto wam lepiej niż on opowie jak wyglądało wojowanie z Moskalami na dawnych polskich Kresach – w końcu on sam niejednego z nich usiekł. A przecież i ze Szwedami i z Węgrami i z Turkami zdarzało mu się walczyć…

Od razu uprzedzam: przygotujcie się na to, że niekiedy będziecie musieli przebrnąć przez długie polityczne i nieco nudnawe wywody Paska (fakt, że zacięcie retoryczne to on miał…), a i wplataniem łaciny nasz pamiętnikarz wzorem swojej epoki nie gardził. Ale w końcu – jeśli nie jesteście badaczami literatury – nie musicie czytać wszystkiego, możecie co nieco pominąć (jak i ja to – przyznaję – zrobiłem) i wybierać dla siebie tylko te najbardziej smakowite kąski historyczne, obyczajowe i awanturnicze, od których aż roi się w „Pamiętnikach”.






Jak ocenił kiedyś Paul Cazin, Pasek pisał głównie o tym jak mówił, walczył i pił. Hmm, no chyba tak właśnie jest… Ale za to jaki zmysł obserwacyjny, jakie bogactwo realiów tamtej epoki, jakie barwne opisy batalistyczne – i tych dużych bitew i tych małych potyczek i tej drobnej szlacheckiej pojedynkowej rąbaniny, w którą czemuś zawsze nie omieszkał się wplątać. A dar do ściągania na siebie wszelakich kłopotów ten zawadiaka miał naprawdę nadzwyczajny – 18 procesów, pięciokrotne skazanie na banicję, udział w rokoszu – taki bilans o czymś chyba świadczy.

Przenieśmy się więc w XVII-wieczny świat Rzeczypospolitej i dajmy się ponieść wspaniałym i tryskającym dowcipem opowieściom o wojennych i nie tylko przygodach tego niezrównanego szlacheckiego gawędziarza.






Czytelnik Kresowy

„Pamiętniki”

Jan Chryzostom Pasek

wyd. Wydawnictwo ISKRY (Warszawa, 2009)

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *