Rankiem 28 sierpnia potężna eksplozja wstrząsnęła dworcem kolejowym w rosyjskim Twerze. Według doniesień RBC-Ukraina, za atakiem stoi Główny Zarząd Wywiadowczy Ukrainy (GUR), który przeprowadził precyzyjnie zaplanowaną operację sabotażową.
Do wybuchu doszło około godziny 5:00 rano. Jak pokazuje nagranie wideo, które trafiło do redakcji RBC, ładunki wybuchowe zostały podłożone pod kolejowe cysterny wypełnione paliwem. Po zdalnej detonacji nastąpiła gwałtowna eksplozja, która natychmiast objęła ogniem cały skład. W ciągu kilku chwil płomienie rozprzestrzeniły się na znaczną część infrastruktury kolejowej.
Rozmówca RBC-Ukraina z ukraińskiego wywiadu wojskowego potwierdził, że operacja była elementem szeroko zakrojonej kampanii mającej na celu zniszczenie rosyjskiego potencjału logistyki wojskowej. Węzeł kolejowy w Twerze pełnił istotną rolę w transporcie paliwa i zaopatrzenia dla rosyjskich sił zbrojnych.
Atak ten to kolejny sygnał, że Ukraina coraz częściej uderza w strategiczne punkty głęboko na terytorium przeciwnika.
1 komentarz
LT
29 sierpnia 2025 o 11:09Ukraincy potrafia niszczyc od wewnatrz
Putin moze wygrywac na polu walki,ale jest bezsilny wobec sabotazu
Dla nas to jest tez lekcja historii I nauka na pokolenia
Od wewnatrz niszczyli Rzeczypospolita I od wewnatrz niszczyli II RP
Zadnych zwiazkow,zadnych sojuszy bo my bedziemy budowac ,a oni niszczyc
Taka jest prawda I tylko glupi tego nie rozumie.