
Rosyjska opozycja w Wilnie. Fot; instagram.com/mark_feygin/
Coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że wojna na Ukrainie może się zakończyć się nie na drodze negocjacji czy wielkiego przełomu na froncie, ale w gabinetach władzy i pod ciężarem narastającego kryzysu. Przedstawiciele rosyjskiej opozycji jednogłośnie stwierdzają, że decydujące może okazać się polityczne i gospodarcze wyczerpanie Kremla.
Rosyjska opozycja spotkała się w Wilnie na 14. Forum Wolnej Rosji.
Uczestniczący w niej były deputowany do Dumy Państwowej Rosji Mark Feigin ocenił, że wojna weszła w fazę, w której jej zakończenia należy oczekiwać raczej w wymiarze politycznym niż militarnym.
– Historycznie często bywało tak, że państwo załamywało się pod własnym ciężarem – ogrom systemu z czasem go osłabiał i prowadził do porażki – powiedział polityk, cytowany przez agencję BNS.
Zdaniem Feigina kluczowe znaczenie może mieć polityczne wyczerpanie Rosji. Ocenił, że w przeciwieństwie do Ukrainy, która mimo trudnych warunków utrzymała kurs państwowy i spójność polityczną, Rosja „nie wytrzymała tej wojny politycznie”.
Zaznaczył, że rosyjska gospodarka coraz głębiej pogrąża się w skutkach wojny. Wskazał, że większość zasobów kierowana jest do przemysłu zbrojeniowego, zmienia się struktura budżetu, eksport surowców energetycznych oraz nasilają się konflikty handlowe, co prowadzi do zjawisk kryzysowych w niemal wszystkich sektorach.
Ukraiński deputowany Ołeh Dunda prognozował z kolei możliwość powtórki scenariusza z czerwca 2023 r., kiedy to szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn zorganizował marsz na Moskwę. Dunda zaznaczył, że napięcia wewnętrzne w Rosji mogą ponownie się nasilić.
Dunda zaznaczył, że toczące się przy mediacji USA rozmowy rosyjsko-ukraińskie są potrzebne głównie do rozwiązywania kwestii technicznych, takich jak wymiana jeńców czy ustalanie zasad prowadzenia działań wojennych, a nie do realnego zakończenia konfliktu.
Uczestnicy forum podkreślali także rosnące znaczenie nowych technologii wojskowych. Według Dundy obecna współpraca Ukrainy i Europy ogranicza się do tego, „co jest w magazynach”. Zaapelował o zacieśnienie współpracy Ukrainy z państwami europejskimi w zakresie badań i rozwoju, wskazując, że środki budżetowe powinny być przesuwane z tradycyjnych, kosztownych systemów na innowacje, w tym technologie bezzałogowe.
„Nie trzeba zwiększać budżetów obronnych – trzeba zmienić priorytety. Środki można skierować z tradycyjnych, drogich, ale mniej efektywnych systemów na innowacje i rozwój technologii bezzałogowych. Za ten sam budżet można stworzyć nowocześniejszą i efektywniejszą armię” – stwierdził.
Zgadza się z nim ukraiński analityk polityczny Taras Berezowec, który łączył się z Forum zdalnie. Zaznaczył, że charakter wojny zmienia się z roku na rok, a Ukraina powinna koncentrować się na rozwoju systemów zrobotyzowanych wykorzystywanych do minowania, rozpoznania i logistyki.
Uczestnicy spotkania podkreślili, że mimo trwających rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną Ukrainy oraz trudnych warunków zimowych, morale i wiara Ukraińców pozostają wysokie.
wa za BNS










1 komentarz
dobić rosję
18 lutego 2026 o 15:59Niedźwiedź ma przetrącone łapy, zakażone rany postrzałowe, wysoką gorączkę.