Bezpieczeństwo Polski jest związane z przyszłym bezpieczeństwem Ukrainy, choć ten kraj prawdopodobnie nigdy nie dołączy do NATO – uważa amerykański analityk, ekspert ds. międzynarodowych Parag Khanna.
– Czy sytuacja się polepszy, czy pogorszy, to Krym nie wróci już do Ukrainy. Musi istnieć ten czytelny sygnał, że pewne rzeczy się wydarzyły, ale nie mogą iść dalej. To można robić wzmacniając Ukrainę. Ukraina można przyciągnąć, ponieważ ma populację młodych, żywiołowych ludzi, wykorzystując dziedzictwo przemysłowe gospodarki i wykwalifikowaną siłę roboczą, żeby przeobrażała się tak jak Polska – twierdzi urodzony w Indiach amerykański analityk Parag Khanna, autor m.in. takich książek, jak głośne “New Global Order”, “The Second World” czy “How to Rule the World”.
To nie oznacza – jego zdaniem – że Ukraina szybko dołączy do UE, prawdopodobnie nie będzie mogła dołączyć też do NATO. – Możemy jednak więcej zainwestować w Ukrainę, a to bardzo, bardzo ważne. Sposobem na Rosję jest inwestowania w Ukrainę. Jeśli chodzi o Rosję, to trzeba prezentować silniejszą postawę w kwestii dzielenia przez ten kraj Europy i rynków energetycznych. (…) Europa może być mocniejsza wobec Rosji – przekonuje Khanna, którego zdaniem Rosję też można zmieniać poprzez inwestowanie w nią, kupowanie większej ilości aktywów, inwestowanie w rosyjskie firmy, modernizowanie gospodarki, a w efekcie – zmienianie tam rządów i zwalczanie korupcji. – Europa w ten sposób zmienia społeczeństwa, to zadziała w Rosji, ale to zabierze też czas – twierdzi Khanna. (WIĘCEJ)
Kresy24.pl/wPolityce.pl/PAP (HHG)


