
Pomnik w Domostawie. Fot: x.com/MeklerRafal
Na pomniku w Domostawie upamiętniającym ofiary Rzezi Wołyńskiej pojawiły się czerwono-czarne barwy Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz napis „Slava UPA”.
W czwartek media społecznościowe obiegły zdjęcia zdewastowanego pomnika upamiętniającego ofiary Rzezi Wołyńskiej autorstwa Andrzeja Pityńskiego, znajdującego się w miejscowości Domostawa (gmina Jarocin) w województwie podkarpackim. O incydencie poinformowała w serwisie X Hanna Szymerska.
Zbezczeszczenie pomnika ofiar Wołynia w Domostawie. Nie ma słów zdolnych do opisania, jak można niszczyć pomniki ofiar ludobójstwa i to wspierając ich katów. Co następne? Swastyka na Małym Powstańcu czy może jakiś Rosjanin na pomniku ofiar Hołodomoru narysuje sierp i młot? Mam nadzieję, że sprawcy poniosą zasłużoną karę — napisała w serwisie x.
Na monumencie pojawiły się symbole Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz napis „Slava UPA”.
Pomnik, który został uroczyście odsłonięty zaledwie rok temu – 14 lipca 2024 roku – przedstawia ofiary ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach na Kresach Wschodnich. Dla mieszkańców regionu ma on charakter szczególny – w okolicznych miejscowościach, takich jak Jarocin, Momoty Dolne i Górne, Łążek Zaklikowski czy Pikule, doszło do masowych mordów dokonanych przez niemieckie oddziały przy udziale ukraińskich kolaborantów, w tym z formacji SS Galizien.

Pomnik w Domostawie. Fot: x.com/MeklerRafal
Policja potwierdziła, że sprawą zajmują się odpowiednie służby. Na razie nie ujawniono szczegółów postępowania ani informacji o ewentualnych podejrzanych. Nie wiadomo również, kiedy dokładnie doszło do tej profanacji.
Władze lokalne podkreślały, że pomnik ma nie tylko przypominać o tragicznych wydarzeniach z lat 1943–1945, ale również pełnić funkcję edukacyjną. Jak zaznaczył wójt Tadeusz Walczak w dniu odsłonięcia monumentu, jego umiejscowienie wiąże się z „wspólnotą wojennych losów” mieszkańców regionu i osób pochodzących z dawnych Kresów Wschodnich.
W opinii lokalnych samorządowców pomnik ma być hołdem dla pomordowanych oraz „przestrogą dla przyszłych pokoleń przed skutkami zbrodniczych ideologii”.
Pomnik „Rzeź Wołyńska” to jedno z niewielu tak jednoznacznych upamiętnień ofiar ludobójstwa wołyńskiego w Polsce.
oprac.ba
6 komentarzy
Polskie Imię
7 sierpnia 2025 o 16:25Typowa ruska robota.
Kressowiak
7 sierpnia 2025 o 23:32Należałoby to widzieć jako prymitywną prowokacje opłaconą rublami…
Trudno sobie nawet wyobrazić banderowca idiotę, który chciałby w chwili obecnej pogorszenia stosunków z Polską i testowania lotniska w Rzeszowie czy przejscia granicznego w Medyce
Stary Olsa
8 sierpnia 2025 o 02:18ruska prowokacja bo tylko im zależy na skłócaniu sasiadów
LT
8 sierpnia 2025 o 03:04Szanowna Redakcjo i Drodzy Forumowicze,
z ktorymi mozna dyskutowac ,wymieniac poglady i informowac o tych prawdach,o ktorych nas w szkolach nie uczono.
Przyznam sie szczczerze ,ze boje sie poruszac wielu tematow,po ktorych glupi i tak niczego nie zrozumie,a madry bedzie milczal ,zeby nie prowokowac glupiego.
Historia,a zwlaszcza ta tragiczna nie jest bialo czarna.
Potrzebne jest rozliczenie sie z historia z konkretnymi faktami,ktore mialy miejsce i
Ktore prowadzily do nieszczesc i tragedii
Jagoda
9 sierpnia 2025 o 13:43Mimo “prawdopodobienstwa” sprawcow… to niekoniecznie byli Ukraincy.
Z drugiej strony przy renesansie ideologii ukrainskiego nazizmu i licznej rzeszy gosci zza wschodniej granicy, taka opcja wydaje sie oczywiscie mozliwa.
Mamy problem, wazny problem spoleczny i polityczny do rozwiazania w Polsce, ktory musi opierac sie na przekazie prawdy, ale tez zdrowym rozsadku, bo u Ukraincow chcemy miec przyjazne dusze, jednak relacje musza opierac na szacunku i prawdzie.
Wracam do pierwszego zdania – rozbrojenie bomby relacji historycznych i zbrodni ludobojstwa na Wolyniu, uzdrowi dwa narody, a trzecim odbierze mozliwosci ich antagonizowania – musi to byc jednak kompleksowy program z pelnym ujawnieniem prawdy o ludobojstwie ukrainskim na Polakach.
JA
10 sierpnia 2025 o 23:07Tego nie napisał ani Ukrainiec, ani nikt potrafiący używać cyrylicy. Z ośmiu liter spartaczone są dwie. Pierwsze cyryliczne W, czyli “В” jest napisane jak zwykłe łacińskie “R”. To z braku wprawy, pospiechu i podobieństwa tych liter. Zwyczajnie ręka ma w zwyczaju na końcu litery nie łączyć linii poziomej z pionową.
Drugia recz, cyryliczne “U” czyli “У”. Kolejny znak, którego rączka szmaty, ktora to pisała nie ma wyswiczonej i nie była w stanie nakreślić nawet z kartki. Mamy tu zwyczajnie dwie kreski. NIKT, używający w swoim życiu cyrylicy nie popełni takich błędow. Jak ktoś nie jest zaślepiony nienawiścią, to zrozumie.