
Collage AI
Rosja wymiera w tempie 600 tysięcy osób rocznie – taką liczbę ujawnił w Dumie Państwowej deputowany Aleksiej Kurinskij z Komisji Zdrowia. Powiedział też dlaczego tak się dzieje. Okazuje się, że to wcale nie wojna z Ukrainą jest głównym powodem błyskawicznego zmniejszania się liczby ludności kraju.
Mimo, że to właśnie chęć ukrycia strat wojennych była przyczyną utajnienia przez Kreml statystyk demograficznych na początku 2025 roku, to nie wojna zbiera wśród Rosjan największe śmiertelne żniwo.
Główny powód wymierania kraju to załamanie się opieki medycznej, która jest z roku na rok coraz gorsza i już teraz stoi na kilkukrotnie niższym poziomie, niż w krajach rozwiniętych.
Według deputowanego Aleksieja Kurinskiego, którego cytuje The Moscow Times, łączne wydatki na służbę zdrowia w Rosji w latach 2027-2029 wyniosą 3,6-3,7% PKB i tak jest już od lat. W krajach rozwiniętych ten wskaźnik wynosi 8-10% PKB, a w państwach porównywalnych z Rosją pod względem poziomu rozwoju – 5-6% – przypomina deputowany.
“Finansowanie przez państwo opieki zdrowotnej jest więc u nas trzykrotnie niższe, niż w krajach rozwiniętych i dwukrotnie niższe, niż zaleca Światowa Organizacja Zdrowia. To powoduje katastrofalne zmniejszanie się liczby ludności” – alarmuje Kurinskij.
Zauważa, że choć nominalnie z roku na rok sumy w rublach przeznaczane na służbę zdrowia rosną, to realnie maleją, gdyż pożera je inflacja. Na przykład w przyszłym roku nakłady te wzrosną – teoretycznie – o 6%, ale nawet oficjalna inflacja będzie wyższa, a realna inflacja – jeszcze wyższa – ocenia deputowany.
Co więcej, nawet te nominalne wydatki na zdrowie będą w niektórych dziedzinach drastycznie cięte. Budżet federalny zamierza bowiem przeznaczyć w 2027 roku na ten cel o 3% mniej niż w tym roku, licząc na to, że resztę pokryją budżety regionalne.
Pytanie tylko: skąd wezmą pieniądze, bo na papierze można sobie planować dowolne rzeczy, a przecież lokalne budżety świecą pustkami. Z tego powodu na przykład finansowanie walki z nowotworami zmniejszy się w 2027 roku aż 12-krotnie, a rozwoju infrastruktury medycznej – o 30%.
“Skutki są takie, że na przykład umieralność na choroby sercowo – naczyniowe i onkologiczne, czy poziom umieralności osób w wieku produkcyjnym jest u nasz drastycznie wyższy, niż w krajach rozwiniętych. Z kolei średnia długość życia jest krótsza, a poziom dzietności minimalny. Dlatego w 2026 roku liczba ludności Rosji zmniejszy się o 600 tysięcy” – ocenił deputowany.
Przypomnijmy, że ostatnie oficjalnie dostępne dane demograficzne agencji statystycznej Rosstat pochodziły z 2024 roku – liczba ludności Rosji zmniejszyła się wtedy o 596 tysięcy, a rok wcześniej było to 495 tysięcy. Rekordowy był rok 2021, gdy w czasie pandemii Covid liczba ludności spadła o ponad 1 mln, a łącznie w latach 2016-2024 – o prawie 5 mln.
Jeśli rosyjski deputowany podaje obecnie liczbę 600 tys. za obecny rok, oznacza to tylko jedno: problem nie zniknął, a tempo wymierania Rosjan w ostatnich latach rośnie tym szybciej, im więcej pieniędzy ze służby zdrowia zabiera Władimir Putin na prowadzenie wojny.
Zobacz także: Ludzi już nie stać na jedzenie! Tylko na ochłapy



