
Collage / graf: Regnum
Tak to już jest z lojalnością dyktatorów.
“Jeszcze żaden z żyjących polityków nie zrobił na braciach-sojusznikach takiego wrażenia, jak Donald Trump. Pięć dni minęło od efektownego schwytania we własnej pościeli dyktatora Wenezueli, Nicolasa Maduro i jego żony, a Putin i Łukaszenka nadal nie odważyli się osobiście tego skomentować- zauważa portal UDF.
W imieniu Łukaszenki wystąpiła tylko jego rzeczniczka, Natalia Ejsmont, która zapewniła krótko, że “prezydent kategorycznie potępia akt amerykańskiej agresji na Wenezuelę”. Jej słowa powtórzyła reżimowa agencja BELTA, ale sam dyktator milczy. Nie ma też o tym nic na jego stronie.
A miał przecież okazję skomentować schwytanie Maduro – jego “wieloletniego przyjaciela i strategicznego partnera Białorusi” – w wystąpieniu z okazji nominacji sędziowskich. Ale nie zrobił tego. Bredził tylko coś o “białoruskiej praworządności”.
Z kolei Putin w ogóle na tydzień “zniknął z radarów”. Na oficjalnej stronie Kremla pojawiła się tylko jedna informacja o jego aktywności, a mianowicie, że “rozmawiał 5 stycznia telefonicznie z 7-letnim Igorem Stepanienko spod Moskwy i pomógł chłopcu spełnić jego marzenie – odwiedzić Muzeum Oceanu w Kaliningradzie”. Wzruszające.
Czym tłumaczyć tak zdumiewająco bierną reakcję obu dyktatorów na schwytanie ich wielkiego druha? Cóż, obaj mają ważniejszy interes do Trumpa. Jeden chce dostać Ukrainę, drugi – uzyskać legitymizację swojego reżimu i zdjęcie sankcji.
A tu jak na złość, jakiś Maduro z Wenezueli pałęta się pod nogami. Gdzie to w ogóle jest? Też mi coś. Jednego przyjaciela więcej, jednego mniej – jaka różnica. Najważniejsze, żeby nie złościć dziada z Waszyngtonu. Jak to mówią w Rosji: “Zmarł Maksim i ch… z nim” – pisze komentator portalu.
Zobacz także: Zdrada wojska? Zostaje tylko plan B: Moskwa
KAS










5 komentarzy
Hhh
7 stycznia 2026 o 14:49Łukaszenka i Putin są następni tylko w tych przypadkach same narodybich oddadza w rece sprawiedliwosci za zbrodnie
Enricco.
7 stycznia 2026 o 16:39Biedny Lukaszenka,
Ze strachu chcial uwolnic gazy
I co innego wyszlo!
Cyryl III Onuca
7 stycznia 2026 o 18:54Ach ten biedny łukaszenka
W strachu chciał uwolnić gazy
Siedział, męczył się i kwękał
I popuścił sto dwa razy
TakToWidzę
8 stycznia 2026 o 09:24I to jest właśnie praca na rzecz pokoju w Ukrainie. Skosić całą flotę cieni i dostarczać dyktatorów pod sądy. Negocjacja z putasem nic nie dają. Dozbroić solidnie Ukrainę i czekać na przesunięcie frontu w stronę Uralu a putas sam przypełznie na rozmowy. Przy okazji dziad łukasiur też zmięknie w pyskowaniu o potędze oriesznika. 🤣🤣🤣
TakToWidzę
8 stycznia 2026 o 09:43Ja zauważam że super bohater rusowatych zawsze znika w bunkrze jak tylko zad go ostrzega o zagrożeniu. Najlepszy przykład to bunt prigożyna i dziadosłąw władymir też zniknął na tydzień aż mu się rece przestały trząść. Rozumiem że jaki kraj taki i władymir jak 100 na jednego to jest twardziel w tv rusja, jak 1 na 1 to parcie od tyłka gasi mocarza i zamyka się w toalecie bunkra. 👏 🤣🤣🤣