
AI
Zamiast kolejnych deklaracji i dyplomatycznych protestów jest konkret, zerwanie formalnych więzi. Polscy samorządowcy pokazali, że pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej nie podlega żadnym politycznym targom.
Sejmik Województwa Lubelskiego jednogłośnie podjął uchwałę o zakończeniu partnerstwa z obwodem lwowskim. Powodem była decyzja Rady Obwodu Lwowskiego o ogłoszeniu roku 2027 Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).
Jednogłośna decyzja i koniec ponad 22-letniego partnerstwa. Sejmik Województwa Lubelskiego nie zamierza utrzymywać oficjalnych relacji z obwodem lwowskim po tym, jak ukraińscy radni ogłosili 2027 rok rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii. Spór o pamięć historyczną przerodził się w konkretny polityczny krok.
Wszystkich 30 radnych uczestniczących w głosowaniu opowiedziało się za zakończeniem współpracy z obwodem lwowskim. W tej sprawie nie było podziałów partyjnych – za uchwałą zagłosowali zarówno przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, jak i Koalicji Obywatelskiej oraz PSL.
Porozumienie między oboma regionami obowiązywało od 16 czerwca 2004 roku. Teraz ma przejść do historii. Lubelscy samorządowcy uznali, że nie mogą kontynuować oficjalnej współpracy z partnerem, który zdecydował się na uhonorowanie formacji odpowiedzialnej za masowe mordy na Polakach.
Bezpośrednim powodem zerwania relacji była uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej z 20 października. Ukraińscy deputowani ogłosili 2027 rok rokiem UPA, a także Romana Szuchewycza i Ołeha Olżycza. W uzasadnieniu wskazano między innymi rocznice urodzin „bohaterów” oraz 85-lecie powstania UPA.
Dla strony polskiej to decyzja nie do zaakceptowania. W latach 1943–1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej oddziały UPA dokonywały masowych mordów na polskiej ludności cywilnej. Według szacunków przywoływanych przez Instytut Pamięci Narodowej ofiarami tych zbrodni padło co najmniej 100 tys. Polaków.
Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski nie ukrywał, dlaczego samorząd zdecydował się na tak radykalny krok.
– Nie ma naszej zgody na honorowanie zbrodniarzy, którzy mordowali z zimną krwią naszych braci – podkreślił.
Początkowo rozważano zawieszenie współpracy. Ostatecznie radni zdecydowali się jednak na jej definitywne zakończenie.
Decyzja władz obwodu lwowskiego wywołała poruszenie także w innych polskich miastach. W Przemyślu 21 października zarejestrowano projekt uchwały przewidujący zerwanie partnerstwa ze Lwowem. Oba miasta współpracowały na podstawie porozumienia zawartego w 1995 roku.
Tego samego dnia w Krakowie Łukasz Gibała przedstawił wniosek dotyczący zawieszenia oficjalnych kontaktów z ukraińskim miastem.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podpisał wniosek do Urzędu do Spraw Cudzoziemców o wpisanie Swiatosława Szeremety na listę cudzoziemców, których pobyt w Polsce jest niepożądany. Lwowski radny był inicjatorem uchwały dotyczącej upamiętnienia UPA.
