Operacja rozbicia Związku Polaków na Białorusi z Andżeliką Borys na czele nie powiodła się. Rząd RP stoi za nimi murem

23 lutego 2017

Rząd Rzeczpospolitej popiera , jako reprezentację mniejszości polskiej w tym kraju. Jednocześnie negatywnie ocenia konflikty wewnętrzne i podziały w organizacjach polonijnych na Białorusi – poinformowała w środę rzecznik prasowy ministerstwa Joanna

 






Wydane przez MSZ stanowisko, to reakcja na sytuację, która zaistniała w  po tym, jak jego były prezes doprowadził do podziału w największej białoruskiej organizacji zrzeszającej Polaków, tworząc na bazie zagrabionego mienia strukturę, aspirującą do roli organizacji konkurencyjnej względem ZPB.

Resort dyplomacji uznaje podziały i konflikty wewnętrzne w organizacjach polonijnych i Polaków na Wschodzie za zjawiska negatywne;






„Szczególnie niepożądane są takie sytuacje w środowiskach polskich, działających w trudnych warunkach politycznych, a do takich należy z pewnością sytuacja na Białorusi. To właśnie tam istnieje wyjątkowo silna potrzeba posiadania sprawnej reprezentacji, która będzie działać na rzecz interesów polskiej mniejszości” – zaznaczyła rzecznik MSZ.

„Z tego punktu widzenia podziały wewnętrzne w ZPB osłabiają Związek i nie służą mniejszości polskiej. W zaistniałej sytuacji Rząd RP popiera na Białorusi, jako reprezentację mniejszości polskiej, traktując go, jako strategicznego partnera w dialogu na temat spraw dotyczących Polaków mieszkających w tym kraju” – dodała Wajda.

Przypomnijmy, że Rada Naczelna ZPB na swoim posiedzeniu w dniu 12 lutego zawiesiła Mieczysława Jaśkiewicza w prawach członka Zarządu Głównego ZPB za to, że ten odmówił przekazania demokratycznie wybranym na IX Zjeździe ZPB władzom organizacji dokumentacji związkowej, między innymi – kontroli nad spółką „Kresowia”, stanowiąca zaplecze gospodarcze ZPB, jako organizacji działającej na Białorusi w warunkach nieuznawania przez władze w Mińsku.

Nie mogąc się pogodzić z przegraną na IX Zjeździe ZPB w rywalizacji z nowo wybraną prezes organizacji Andżeliką , Mieczysław zdecydował się na doprowadzenie do rozbicia w największej organizacji Polaków na Białorusi. De facto postąpił tak samo, jak postąpił w 2005 roku przegrany na VI Zjeździe ZPB, również w rywalizacji z Andżeliką Borys, skompromitowany w środowisku Polaków na Białorusi, między innymi współpracą ze służbami specjalnymi, były prezes ZPB Tadeusz .

W 2005 roku zainicjowane przez Kruczkowskiego rozbicie ZPB wsparły władze Białorusi. Pomogły mu zagrabić mienie ZPB i na jego bazie stworzyć marionetkowy „Związek Polaków na Białorusi”. Niezależny ZPB został wsparty przez Rząd Polski i działając w warunkach podziemia potrafił zjednać sobie sympatie większości polskich środowisk na Białorusi.

Powołana przez Jaśkiewicza organizacja przyjęła nazwę „Wspólnota Polaków na Białorusi”, a białoruskie władze już pomagają jej zaistnieć w świadomości publicznej, jako ZPB-bis.

Tak oto tuba białoruskiej propagandy państwowej gazeta „Sowieckaja Biełorussija”, będąca organem prasowym Administracji Prezydenta Białorusi, oceniła powołanie „Wspólnoty Polaków na Białorusi ” jako kontynuację tradycji, „rozpoczętej w 2005 roku rozbiciem jedynego wówczas Związku Polaków na Białorusi na dwie struktury”. „Teraz jest ich trzy” – pisze „Sowieckaja Biełorussija” , spodziewając się kolejnych podziałów w ZPB.

Czy publikacja w „Sowieckiej Biełorussii” może być zapowiedzią kampanii propagandowej w państwowych mediach białoruskich, skierowanej przeciwko niezależnemu ZPB? Miejmy nadzieję, że stanowisko, przekazane PAP przez rzecznika MSZ Joannę Wajdę, udaremni te plany.

Jak napisał w komentarzu do materiału Tadeusz , jeden ze współzałożycieli i pierwszy prezes organizacji, oświadczenie MSZ obala rozpowszechniane w środowisku polskim na Białorusi kłamliwe pogłoski, o udziale polskiego MSZ w rozbiciu struktur ZPB i wspieraniu działań byłego prezesa Mieczysława Jaśkiewicza.

Gawin wyraził ubolewanie z powodu zachowania Mieczysława Jaśkiewicza, który jego zdaniem na własne życzenie przekreślił wszystko to, co swego czasu uczynił na rzecz ZPB. Dodał, że w tej sytuacji polskie MSZ powinno wymóc na byłym prezesie zwrot bezprawnie zagrabionej dokumentacji ZPB i firmę „Kresowia”, które w świetle prawa powinny trafić do nowo wybranej prezes Związku Polaków na Białorusi.

Kresy24.pl za Znadniemna.pl

 

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

8 odpowiedzi Operacja rozbicia Związku Polaków na Białorusi z Andżeliką Borys na czele nie powiodła się. Rząd RP stoi za nimi murem

  1. SyøTroll Odpowiedz

    23 lutego 2017 w 13:33

    Ciekawe czy Wspólnota Polaków na Białorusi Jasiewicza nawiąże współpracę z legalnym na Białorusi Związkiem Polaków na Białorusi Łysego.

  2. prawy Odpowiedz

    23 lutego 2017 w 13:52

    „To właśnie tam istnieje wyjątkowo silna potrzeba posiadania sprawnej reprezentacji, która będzie działać na rzecz interesów polskiej mniejszości” – zaznaczyła rzecznik MSZ.”
    Taka potrzeba na Ukrainie, wyjątkowo silnie nie istnieje?

    • SyøTroll Odpowiedz

      23 lutego 2017 w 14:36

      No to postarajmy się przekonać Baćkę by zarejestrował jako agenta wpływu Drugi Związek Polaków na Białorusi pani Borys.

      • profesor

        23 lutego 2017 w 16:23

        Silna organizacja nikomu nie jest potrzebna. Polacy na Białorusi nie przyznają się do żadnej z nich.

  3. zbigniew2707 Odpowiedz

    23 lutego 2017 w 17:53

    Nieprawdziwe jest twierdzenie autora tekstu: „Niezależny ZPB /…/ działając w warunkach podziemia potrafił zjednać sobie sympatie większości polskich środowisk na Białorusi”. Oficjalnie działający ZPB na czele z Mieczysławem Łysym jest co najmniej trzykrotnie większy od opozycyjnego do władz białoruskich upolitycznionego związku Anżeliki Borys. De fakto pełni on rolę partii opozycyjnej finansowanej przez Polskę./w innym przypadku partia opozycyjna nie mogłaby być finansowana zza granicy/. Nie może liczyć na sympatię większości Białorusinów organizacja będąca w opozycji do ich rządu! Dlatego m. innymi organizacja opozycyjna nie otrzyma jako własnej tuby propagandowej 16 Domów Polaka. Zostały one przejęte przez legalnie działający ZPB. Tak musi być , gdyż władze muszą sprzyjać legalnie działającej,trzykrotnie większej organizacji i z nią współpracować, podobnie jak współpracują z organizacjami innych mniejszości narodowych. Nie może być tak, że polski konsulat będzie utrzymywał na Białorusi nielegalną w tym kraju organizację.

  4. prawica Odpowiedz

    23 lutego 2017 w 21:20

    grupka Borys sama siebie w końcu pożre

  5. profesor Odpowiedz

    23 lutego 2017 w 22:22

    Wolność polega na tym, aby nikomu się nie kłaniać ani Mińsku ani Warszawie. To tyle. Panna Borys tego w swoje prawie 50 lat jeszcze nie rozumie, niestety i traci wiarygodność.

  6. tagore Odpowiedz

    26 lutego 2017 w 21:53

    Kukiełki Baćki prędzej czy później padną. Pożyjemy zobaczymy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *