Łukaszenka zapowiada przyłączenie Białorusi do „innego państwa”

25 czerwca 2018

„Jeśli nie przetrwamy najbliższych lat, poniesiemy porażkę, trzeba będzie w skład innego państwa wejść, albo po prostu wytrą o nas nogi. Albo, nie daj Boże, rozpętają wojnę na Białorusi, tak jak na Ukrainie” – taką przyszłość swoim obywatelom przepowiedział Aleksander 22 czerwca,  podczas wizyty w swoich rodzinnych stronach.

Wprawdzie o tym, kto grozi Białorusi i w skład jakiego państwa będzie musiała wejść, Łukaszenka nie powiedział. Nikt jednak nie ma wątpliwości, że chodzi o Rosję.

Zdaniem białoruskich komentatorów, po raz kolejny wykazał, że białoruska państwowość nie jest dla niego żadną wartością. I o ile na początku swojego panowania gotów był poświęcić kraju, by spełnić swoje marzenia o Kremlu,  dziś stawka jest znacznie niższa – utrzymać się na szczycie władzy, choćby w roli białoruskiego gubernatora.


Według Jewgienija Afnagela, działacza Białoruskiego Kongresu Narodowego i „Europejskiej Białorusi”, wypowiedź Łukaszenki jest konsekwencją jego w Władimirem Putinem, do którego doszło w Mińsku trzy dni wcześniej, podczas szczytu Państwa Związkowego Rosji i Białorusi. Najprawdopodobniej dla białoruskiego prezydenta nie było ono przyjemne.

Opozycjonista uważa, że rozmowa mogła dotyczyć rezygnacji Łukaszenki z tej nawet formalnej niezależności, z którą mamy obecnie do czynienia, i przeprowadzenia w sprawie przystąpienia Białorusi do Rosji w najbliższej przyszłości. Afnagel podkreśla, że taki scenariusz byłby logiczną konsekwencją polityki prowadzonej od 23 lat przez Łukaszenkę, kiedy to zakazał symboli narodowych, zlikwidował edukację w języku białoruskim, oczyścił pole polityczne i zniszczył niezależne . Rezultat jest dziś oczywisty: to dziś najpopularniejszy polityk na Białorusi. I nie byłby sobą gdyby z tej popularności nie skorzystał. Dlatego Łukaszenka zaczął przebąkiwać o przyłączeniu Białorusi w skład Rosji tuż po spotkaniu ze swoim mistrzem, któremu rzecz jasna odmówić nie może.


Być może pewnego dnia wybaczą Łukaszence dekady upokorzenia i dyktatury, ale na pewno nigdy nie wybaczą utraty suwerenności kraju i zaangażowania Białorusi w konflikty zbrojne.

Według białoruskiego opozycjonisty, w  kraju zdominowanym przez rosyjską propagandę jest wciąż mnóstwo ludzi, którzy będą bronili niepodległości na wszystkie możliwe sposoby.

Kresy24.pl/charter97.org/ba

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

6 odpowiedzi Łukaszenka zapowiada przyłączenie Białorusi do „innego państwa”

  1. Miroslaw Odpowiedz

    25 czerwca 2018 w 10:48

    RYchło w czas. Jeśli Putin tam jest najpopularniejszym politykiem to ciekawe czy tak będą się oburzać przeciwko przyłączeniu Białorusi do Rossiji? Podejrzewam że będzie jak z Krymem a my dostaniemy jajko niespodziankę w postaci dodatkowych kilometrów granicy z sąsiadem.
    Tymczasem polskie dyplomatołki nie zrobiły niczego konkretnego aby Białorusini zamarzyli o UE zamiast o wielkiej Kacapi.

    • Pafnucy Odpowiedz

      26 czerwca 2018 w 19:55

      W latach 90 cały świat handlował z Chinami a Polska upominała się o Tybet. Teraz cały świat handluje z Rosją a Polska upomina się o Krym. Cały świat handluje z Białorusią a Polska upomina się o prawa człowieka, demokrację i „proponuje” Białorusi… Belsat. Dodatkowo bezmyślnie nastawia Polską Mniejszość przeciw białoruskiej władzy (efekt znamy) i wspiera „proeuropejską” kanapową opozycję (efekt również znamy).

    • Polak z Białorusi Odpowiedz

      28 czerwca 2018 w 23:19

      Witaj, Mirosławie!Z jednej strony, zgadzam się że dyplomaci polscy robią zbyt mało. Z innej, zaś, czy nie powinni sami Białorusini ciągnąć Ojczyznę do wolności, a nie szukać , kto da większy kawałek chleba? Między innym, uważam, że gdyby Polska naprawde decydowała o sobie bez interwencji Brukseli, to już chyba połowa Białorusi wyjechała do Polski. Ale to jeszcze będzie. Jestem pewien, że po jakimś czasie Polska naprawde odzyska całkowitą niepodległość i samodzielność tak w sprawie moralno-patritycznej, jak i w gospodarczej i …powróci dawna atrakcyjność kraju wolności, swobody i równości wszystkich obywateli bez komuniaków i targowiczan. Powróci Hwała 1Rzeczpospolitej!

  2. bkb2 Odpowiedz

    25 czerwca 2018 w 11:02

    Ja ci dam przyłączenie do Rosji… Sowiecki wy…. Pakuj manaty smrodzie….

  3. Jarema Odpowiedz

    25 czerwca 2018 w 20:30

    Pytanie, czy uderzanie w Łukaszenkę także medialne i stawianie na opozycję, co okazało się bezskuteczne ma sens?A może przeciwnie warto go przyciągać, o ile to możliwe.

    • Polak z Białorusi Odpowiedz

      28 czerwca 2018 w 23:02

      Jaremie i Pafnucie, chyba tylko wam uda się przyciągnąć na swą strone Łukaszenke, tylko że ta strona nie jest polską

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *