Kontrolowany chaos: jak Rosja zarządza swoją polityczną wojną w Europie (RAPORT)

7 września 2017

 

Rosja postrzega „aktywne ingerencje” – środki wojny politycznej – jako kluczową część wysiłków mających na celu zwiększenie jej wpływów w Europie: od popierania partii populistycznych poprzez dezinformację oraz kampanie szpiegowskie po podżeganie do próby zamachu stanu, jak stało się to np. w Czarnogórze. Raport Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych ocenia, w jakim stopniu te kampanie są planowane i skoordynowane – i jeśli są, to przez kogo.






Raport pokazuje, że jest niewiele dowodów na istnienie generalnego planu lub scentralizowanego systemu dowodzenia i kontroli. Wręcz przeciwnie, wyznacza ogólne cele, który polegają na osłabieniu Unii Europejskiej i NATO, a także na wywołaniu rozdźwięku między Europą a Stanami Zjednoczonymi. Zamierzenia te są realizowane przez szereg podmiotów państwowych i niepaństwowych, które chętnie spełniają oczekiwania Kremla, a których działania są czasem wzmacniane przez sam rząd. Tak było w przypadku słynnej sfabrykowanej wiadomości w 2016 r. (o 13-letniej dziewczynce w Berlinie porwanej, bitej i gwałconej przez grupę imigrantów z Bliskiego Wschodu), kiedy początkowe relacje z niemieckich mediów społecznościowych zostały skopiowane przez rosyjskie media, by w końcu trafić do wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Rosji.

Jednakże w innych przypadkach można dostrzec odgórne sterowanie tymi działaniami. W każdy piątek sekretarz prasowy prezydenta, Dmitrij Pieskow, spotyka się na Kremlu z redaktorami głównych rządowych platform medialnych w celu sprecyzowania oczekiwań (czyt. żądań) i tematów na najbliższe tygodnie. „Fabryki trolli” codziennie lub co tydzień otrzymują cele oraz hasła do rozpowszechniania. W telegramach MSZ przekazywane są zaś wytyczne dla rosyjskich ambasad. Ponadto służby wywiadowcze, które otrzymały znaczną swobodę manewru, ściśle współpracują z kierownictwem politycznym.






Najważniejsze kampanie tego typu korzystają zazwyczaj z szerokiego inwentarza dobrze skoordynowanych środków. Przykładem jest kampania rozpoczęta przez Kreml w 2016 r., mająca na celu zapobieżenie wejściu Finlandii do NATO. Tempo wrogich działań trolli i dezinformacji gwałtownie wzrosło, Putin zasugerował możliwość odwetu, gdyby Helsinki zdecydowały się na taki ruch, a rosyjskie samoloty bojowe prawdopodobnie naruszyły fińską przestrzeń powietrzną kilka godzin po podpisaniu przez Finlandię porozumienia o ograniczonej współpracy obronnej z USA.

Według raportu, gdy w grę wchodzi koordynacja i kontrola, administracja prezydenta jest kluczową instytucją, przez którą przechodzą wnioski o użycie aktywnych działań ingerujących za granicą i z której płyną rozkazy. Pierwszy zastępca szefa sztabu, Aleksiej Gromow (objęty sankcjami USA i UE w związku z jego rolą w aneksji Krymu w 2014 r.) jest odpowiedzialny za sprawy zagraniczne i medialne, a zatem prawdopodobnie odgrywa główną rolę. Jednakże niemal każdy dział administracji prezydenckiej jest zaangażowany w jakiś sposób w ten proces.

W związku z tym raport zaleca, by europejskie rządy priorytetowo obserwowały poczynania rosyjskiej administracji prezydenckiej, co będzie wymagało znaczących inwestycji w zdolności analityczne. Ponieważ większość działań, które ta administracja zatwierdza lub popiera, również po ich zainicjowaniu, jest realizowana przez konkretnych aktorów – od przedsiębiorców do całych korporacji, kolejnym priorytetem powinna być identyfikacja i wzięcie na cel tychże podmiotów.

Poza tym raport nakreśla taktyczne cele, które Moskwa stara się osiągnąć w poszczególnych państwach europejskich, a które są zależne od siły instytucji w danym kraju i podatności na rosyjskie działania. W związku z tym należy uznać, że nie ma jednego, uniwersalnego rozwiązania, a budowa sprawnych instytucji jest równie istotnym elementem odpowiedzi na rosyjskie ingerencje, co bardziej bezpośrednie środki, takie jak wzmacnianie kontrwywiadu i przeciwdziałanie dezinformacji. (WIĘCEJ – cały raport)

Kresy24.pl/ecfr.eu (HHG)

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *