Huta Pieniacka raz jeszcze

8 stycznia 2018

W toku zamieszania spowodowanego nadzwyczajnymi okolicznościami, Kresy24.pl proponują Państwu nadesłany przez Pawła Bohdanowicza artykuł na temat zbrodni w Hucie Pieniackiej, uznając go za kontrowersyjny, a przez to interesujący. Zaznaczamy wyraźnie, że poglądy prezentowane przez autora niniejszego tekstu nie są tożsame z linią redakcji.

„Przeczytałem niedawno artykuł „Swobody” (właściwie niedługą notatkę prasową) o rozmowach na temat tragedii w Hucie Pieniackiej. Jest tam co najmniej kilka informacji wartościowych dla historyka i dziennikarza. Przetłumaczyłem całość.


Moim zdaniem bardzo ważna jest przytoczona wypowiedź doktora Mirosława Dragana z Polskiego Instytutu Historycznego w . Lekarz, historyk, lingwista, pisał kiedyś o nim Kurier Galicyjski: http://kuriergalicyjski.com/kultura/wydarzenia/766-sownik-gwary-huculskiej. Szczególnie ważna jest poruszona przez niego kwestia telegramu / radiogramu 515. Nie musimy wierzyć „Swobodzie”, ale na pewno warto tę informację sprawdzić.

Druga ważną kwestią są ekshumacje / badania archeologiczne. O tym też mówił doktor Dragan. Mówili również historycy ukraińscy. Z tekstu wynika, że „Swoboda” była nastawiona bardzo pozytywnie. To nacjonalistom zależało na badaniach. Nie sądzę, żeby przez te wszystkie lata ktokolwiek ze strony ukraińskiej chciał blokować takie badania. Czytając notatkę można odnieść wrażenie, że „Swoboda” niemal prosiła o polsko-ukraińskie badania archeologiczne. Gdzie myśmy wtedy byli? Gdzie przez te lata był nasz ?


Dla miłośników poszukiwań – oryginał znajduje się tutaj:

http://lviv.svoboda.org.ua/news/events/00029451/

Moim zdaniem, jedyną drogą do poprawy stosunków z Ukraińcami są uczciwe badania historyczne, w tym także archeologiczne, a nie uprawianie tzw. „polityki historycznej”. Tym bardziej nie jest właściwą drogą niszczenie pomników”.

Nagłówek i śródtytuły od redakcji.

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

15 odpowiedzi Huta Pieniacka raz jeszcze

  1. Viola Odpowiedz

    9 stycznia 2018 w 02:50

    Coz, sprawa nie jest do końca jasna. Wiemy, ze na rozkaz Niemców oddziały policyjne złożone z Ukraincow pod dowództwem niemieckim dokonały masowej zbrodni w akcie zemsty za ostrzelanie patrolu niemiecko ukraińskiego. Co do odpowiedzialności konkretnych osob to pewnie trudno juz bedzie z cała pewnością ustalić nazwiska. Co do meldunków wywiadu AK to trzeba pamietać, ze nie zawsze były one ścisłe. Mylono na przykład „Bulbowcow” z „Banderowcami „. Na polskie wioski napadały rozne uzbrojone grupy i z roznych przesłanek. W Hucie Pieniackiej dokonano pacyfikacji. Próby podważania faktu masowego zabójstwa mozna psychologicznie wytłumaczyć próba oczyszczenia formacji które maja byc dla przyszłych pokoleń wzorem.Tyle, ze taka polityka moze obrócić sie przeciwko Ukrainie. I dlatego moze dobrze by tam dokonać ekshumacji jesli oczywiscie ukraiński IPN pozwoli …

  2. Stanisław Odpowiedz

    9 stycznia 2018 w 06:39

    Jakaś dziwna cenzura na tym portalu…. był artykuł i go nie ma, a potem znów jest (nieco odmienny)…
    Mnie ciekawi dlaczego akurat Swobodzie Pan wierzy a nie stronie polskiej?
    Nie przekonuje mnie zapewnienie, że Ukraińcy chcieli ekshumacji a Polacy nie. Otóż – gdyby chcieli to by sami zrobili (jak np. w 2017 w Łucku), szczególnie, że ciągle blokowano powstanie upamiętnienia na miejscu zbrodni.A streszczenie wystąpień ciekawe – jeden pisze, że zbrodni dokonali Niemcy, drugi, że zbrodni nie było, a trzeci iż Polaków Galicja nawet broniła (radiogram).

  3. Generał Odpowiedz

    9 stycznia 2018 w 08:17

    A coż to za wydarzenie zdarzyło się że usunięto tamten kłamliwy artykuł i wszystkie wpisy? MOże Admin strony nam wyjaśni, dlaczego najpierw banderowską propagandę Pawło Bohdanowicza prezentuje się szerokiej opinii, a następnie skraca artykuł usuwając komentarze?

    • Paweł Bohdanowicz Odpowiedz

      9 stycznia 2018 w 09:16

      Czy Mirosław Dragan to też banderowski propagandysta? Może trzeba napiętnować Kurier Galicyjski za promowanie „banderowca” Dragana?

      • Generał

        9 stycznia 2018 w 11:05

        A co Ty Pawło nawyczyniałeś że usunięto poprzedni artykuł i usunięto wpisy?

      • Generał

        9 stycznia 2018 w 12:15

        Nie widziałem tego dokumentu. Z chęcią się z nim zapoznam. Nawet jeżeli coś takiego miało miejsce to nie zmazuje haniebnych czynów SS Hałyczyny. Dla mnie SS Galizien nie jest bohaterską jednostką walczącą o.. no właśnie o co? O państwo galicyjskie, czy Ukrainę? Zresztą to zbrodnicza formacja która została uznana przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze za taką organizację, więc po co nas męczyć wybielaniem morderców?

    • Ula Odpowiedz

      9 stycznia 2018 w 10:08

      Moze naciski od sponsora??

      Mnie dziwi cos innego.

      Cytuje:

      Zaznaczamy wyraźnie, że poglądy prezentowane przez autora niniejszego tekstu nie są tożsame z linią redakcji.

      Stali czytelnicy pewnie sie zdziwia, bo czytajac artykuly naczelnego do tej pory, mozna bylo calkiem odmienne wrazenie odniesc. A o zamieszczaniu komentarzy juz nie wspomne, calkowity pluralizm byl.Krytyczne dla banderlandu byly czesto niedopuszczane do publikacji. Nawet artykuly i tytuly reporterow na dane tematy byly zmieniane przez naczelnego.

      Chyba idzie zmiana, ze pod paszkwilem ulubiionego banderofila pojawila sie taka informacja.

      I tez sie zdziwilam, nie widzac tego artykulu.

  4. Jarema Odpowiedz

    9 stycznia 2018 w 10:28

    Kontrowersyjne jest publikowanie i nagłaśnianie tekstów autora, który nie ma żadnych zahamowań, aby publikować na portalu z wizerunkiem i cytatami S. Bandery, czyli lidera ukraińskiej, zbrodniczej formacji UPA, która oparta była na ideologii Dońcowa, wzorowanej na ideologii A. Hitlera i która w obu wypadkach, tj. niemieckim i ukraińskim zebrała krwawe żniwo w postaci ludobójstwa Żydów, a potem ludobójstwa Polaków na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej.
    Ukraiński integralny nacjonalizm to kopia zbrodniczej ideologii, która w Chorwacji nosiła nazwę Chorwackiego Ruchu Narodowego, w Rumunii Żelaznej Gwardii, na Litwie Związku Strzelców Litewskich. Jej pierwowzorem był Narodowo – Socjalistyczna Partia Niemiec. Realizacja tej ideologii zakończyła się milionami ofiar w Auschwitz, Mauthausen, Jasenovacu i na Wołyniu. dziś ta zbrodnicza ideologia odżywa na Ukrainie. Czy mamy się z tym pogodzić, zaakceptować to, a może zacząć współpracować? NIE!
    Mamy wolność słowa i każdy publikuje, co i gdzie chce, ale za to gdzie i co publikuje ponosi odpowiedzialność. Dla mnie jest nie do przyjęcia, aby autor nie widzący nic złego w publikowaniu w portalu z wizerunkiem lidera zbrodniczej formacji Bandery mógł publikować na szanujących się portalach. Tak długo, jak publikuje na kontrowersyjnych portalach nie powinien być publikowany na szanujących się portalach.
    Jest także kwestia merytoryczna podważająca sens tej publikacji, która ma jeden cel, tj. wybielenie, rozmycie, podważenie samej zbrodni i jej skali dokonanej przez UPA na Polakach, a także przerzucenie odpowiedzialności za nie na, np. na zbrodniczą NKWD czy nawet Polaków. Uważam za wybitnie kontrowersyjne publikowanie „linków” do portali neobanderowskiej partii popierającej zbrodniczą UPA i negującą ludobójstwo Polaków – partii swobody.

    • Yark Odpowiedz

      9 stycznia 2018 w 19:32

      Akurat ustasze nie byli integralnymi nacjonalistami, ustrój polityczny NDH miał całkowicie inny charakter, duchowość była całkowicie inna. Zarzucanie jakiejś wzajemnej inspiracji w zbrodniach UPA i NDH jest takim samym nonsensem, jakby zarzucano bojówkom Hutu w Rwandzie inspiracji banderowskiej (oczywiście nie zaprzeczam zbrodniom, ani nie bronię ustaszy), nie wspominając już o Żelaznej Gwardii, która stricte nie dokonała ludobójstwa, a raczej część jej członków współuczestniczyła w niektórych działaniach

      • Jarema

        9 stycznia 2018 w 22:35

        Proszę raz jeszcze dokładnie przeczytać to co napisałem.
        Wyjąśniam. Ukraiński nacjonalizm to kopia zbrodniczej ideologii, ale nie chorwackiej. Jej pierwowzorem był Narodowo – Socjalistyczna Partia Niemiec. Obie ideologie – ukraińska i chorwacka tkwiły korzeniami w niemieckim nazizmie.

  5. Paweł Bohdanowicz Odpowiedz

    9 stycznia 2018 w 12:46

    #MuremZaMacierewiczem

    Nie mam zamiaru gratulować frakcji duginowskiej.
    Raczej życzę jej wszystkiego najgorszego.

    WIERSZ O REKONSTRUKCJI RZĄDU

    Pod Brodnicą, jak woda,
    Stoi wojsko na błoni:
    Szkoda, Polsko, oj szkoda
    Takiej dziatwy i broni!
    Jak ją ludzie zobaczą,
    To w Poznańskiem zapłaczą:
    Będzie klątwy i żalu
    Tam na ciebie, Moskalu.

    Nad granicą tuż droga,
    Bieży młoda kobieta,
    Zapłakana nieboga
    I ułana zapyta:

    „A cóżeście, panowie,
    Najlepszego zrobili?
    A cóż na to Bóg powie,
    Żeście Polskę rzucili?”

    Ale ułan nie słucha,
    Krew zapiekła się w oku
    I źrenica tak sucha
    Jak broń jego przy boku.

    Cisnął kaszkiet pod nogi,
    Wicher rozwiał włos siwy:
    „Bądź zdrów, koniu poczciwy!
    Tu się dzielą już drogi.

    Odkąd słońce mi świeci,
    Kraj raz trzeci upada
    I ta ręka raz trzeci
    Oszczerbioną broń składa!

    Nie dostaliśmy kroku,
    Źle też płacą nam obu;
    Dla cię nie ma obroku,
    Dla mnie nie ma i grobu!”

    I zapłakał na boje,
    I o lancę tłukł głową;
    Chorągiewkę zdarł w dwoje
    I łzy otarł połową,

    I zawiązał garść ziemi,
    Drugą ranę owinął;
    I w świat ruszył z młodszymi,
    I jak wszyscy gdzieś zginął…

  6. Dawid Odpowiedz

    9 stycznia 2018 w 12:54

    Pańskie prowokacyjne pytanie jest niczym innym jak obroną przez atak i nie ma zupełnie związku z tym, co zaznaczył przedmówca. Zasadniczym problemem jest fakt, że zaistniała cenzura i ja również jestem ciekaw dlaczego, a z całego kontekstu można odnieść wrażenie, że ta cenzura była za Pana przyczyną.

  7. Wołyń1943 Odpowiedz

    9 stycznia 2018 w 14:28

    „poglądy prezentowane przez autora niniejszego tekstu nie są tożsame z linią redakcji” – słuszna konstatacja, lepiej późno niż później. Czy kontrowersyjny rzeczywiście oznacza interesujący? Chyba jednak nie, a przynajmniej nie w każdym wypadku… Nobilitowanie przez publikację tekstów uznanych za, delikatnie pisząc, „kontrowersyjne” prowadzi do promowania „kontrowersyjnych” idei. Co z tekstami wybielającymi zbrodnie NKWD? Czy im też można przypiąć łatkę „kontrowersyjności” i publikować do woli, bez moralnych skrupułów? Wprawdzie granica jest tu wyjątkowo płynna, ale, na miły Bóg, jakiś pion chyba należałoby trzymać?

  8. Mike Odpowiedz

    9 stycznia 2018 w 17:32

    Pawło czas do Donbasu

  9. mały Odpowiedz

    9 stycznia 2018 w 22:02

    banderowcy to dno

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *