Rosja prowadzi wojnę i lansuje propagandę w „obronie rosyjskojęzycznych”, zaś w Chinach rosyjska tożsamość spod znaku „russkij mir” praktycznie przestała istnieć. W wiosce Enhe, niegdyś stworzonej przez chińskie władze jako bastion kultury rosyjskiej, nikt już nie mówi po rosyjsku. Poinformował o tym „The New York Times” (NYT), którego dziennikarz odwiedził miasteczko.
Enhe znajduje się w północnochińskim Regionie Autonomicznym Mongolii Wewnętrznej. Jeszcze w XVII wieku na tym obszarze dominowali Rosjanie. Jednak po wielu latach małżeństw mieszanych z Chińczykami, Mongołami i innymi mieszkańcami, etniczni Rosjanie z Enhe stracili kontakt z językiem, tradycjami i prawosławną wiarą swoich przodków.
„Za kilka lat będziemy tacy sami jak gdziekolwiek indziej w Chinach” – zauważył burmistrz wioski, Li Peng, potomek rosyjskich osadników i członek Komunistycznej Partii Chin. Jego zdaniem stopniowy zanik odrębnej tożsamości rosyjskiej jest wynikiem polityki państwa chińskiego wobec mniejszości etnicznych, mającej na celu zjednoczenie różnych grup etnicznych w jedne, niepodzielne Chiny.
Zwrócono uwagę, że w Enhe mieszka obecnie zaledwie 2895 osób, z których ponad 40 procent jest oficjalnie zarejestrowanych jako etniczni Rosjanie. Co więcej, według urzędników, niewielu z nich posługuje się językiem innym niż chiński.
Zniknęła również cerkiew prawosławna w Enhe. Krzyż, który niegdyś zdobił złotą kopułę zamkniętego drewnianego budynku w centrum wsi, został zburzony. W artykule czytamy, że lokalni urzędnicy zaprzeczają jego istnieniu, mimo że krzyż jest wyraźnie widoczny na starych fotografiach.
„Historia Enhe uwypukla głęboką hipokryzję współczesnej geopolityki. Władimir Putin usprawiedliwia swoją inwazję na Ukrainę „ochroną praw osób rosyjskojęzycznych”, a jednocześnie demonstruje „przyjaźń bez granic” z Chinami, gdzie język i kultura rosyjska są celowo tępione przez państwo” – podsumowuje dziennikarz NYT .
Przypomnijmy, Chiny wspierają Rosję w jej wojnie z Ukrainą. W listopadzie Chiny zwiększyły import skroplonego gazu ziemnego z Rosji do rekordowego poziomu, kupując 1,6 mln ton tego paliwa – ponad dwukrotnie więcej niż w listopadzie poprzedniego roku. Dziennikarze zauważają, że po tym wzroście eksportu Moskwa stała się drugim co do wielkości dostawcą skroplonego gazu ziemnego do Chin, zaraz za Katarem.
Rosja i Chiny prowadza też w kosmosie wrogie działania przeciwko NATO. Niemiecki minister obrony Boris Pistorius przyznał w publicznym oświadczeniu, że dwa satelity używane przez niemieckie wojsko są obecnie śledzone przez dwa rosyjskie satelity rozpoznawcze. Stwierdził, że Rosja i Chiny w ostatnich latach „szybko rozszerzyły” swoje możliwości w zakresie wojny kosmicznej.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że zakończenie wojny Rosji z Ukrainą nie leży w interesie Chin. Dodał, że Pekin nie czerpie korzyści ze słabości Moskwy, ponieważ znajduje się w poważnym impasie gospodarczym i dyplomatycznym ze Stanami Zjednoczonymi.
Opr. TB, nytimes.com











2 komentarzy
dobić rosję
4 stycznia 2026 o 19:56Świat się zmienia, wkrótce na Kubie potężny amerykański boom inwestycyjny.
,
4 stycznia 2026 o 21:52I dzialki na sprzedaz.
Ja juz mysle o Cienfuegos.