Czy powstanie „partia władzy” na Białorusi? Łukaszenka ma dylemat

18 stycznia 2018

19 stycznia w Bibliotece Narodowej w Mińsku odbędzie się trzeci stowarzyszenia publicznego „Biełaja ”. W wydarzeniu miał uczestniczyć Aleksander , i to w jego obecności organizacja miał się przekształcić w partię polityczną. Wszystko jednak wskazuje na to, że odwołał swój udział.

Od kilku tygodni białoruskie szeroko informowały, że społeczne „Biełaja Ruś” przekształci się w partię polityczną – partię władzy. Zakładano, że dojdzie do tego podczas kongresu. Jak zauważa Europejskie Radio dla Białorusi, najprawdopodobniej tak się jednak nie stanie, chociaż członkowie i liderzy organizacji wciąż mają nadzieję, że ich plany zakończą się sukcesem.


Należy zauważyć, że rozmowy o przekształceniu prorządowej „Białej Rusi” w „partię władzy” trwają od co najmniej siedmiu lat.

Jak dowiedziało się ERB, liderzy organizacji przygotowali na kongres dwa pakiety dokumentów. W pierwszym jest wszystko co niezbędne do przekształcenia publicznego stowarzyszenia w partię polityczną. Gdyby jednak pojawił się sygnał z góry, uczestnicy kongresu natychmiast głosowaliby za uchwałą i programem partii „Biełaja Ruś”.


W przeciwnym razie uczestnicy kongresu po prostu rozpatrzą drugi pakiet dokumentów związanych z dalszą działalnością stowarzyszenia publicznego i wyborem przewodniczącego organizacji.

Popierające prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę stowarzyszenie Biełaja Ruś miało się przekształcić w partię jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2012 roku.

Zapowiadano, że  zmieni się też jego nazwa. organizacji i jednocześnie były wiceszef administracji prezydenckiej Aleksander Radźkow zapowiadał, że nowe ugrupowanie zdobędzie popularność jako Białoruska Partia Jedności Narodowej, i weźmie udział w wyborach parlamentarnych w 2012 r. Zapowiedział też, że nowa partia ma się „wpisać w tradycyjne europejskie systemy partyjne”.

Władze zaczęły tworzyć struktury Białej Rusi  w 2007 roku. Zachodni komentatorzy oceniali to jako wyraźną próbę budowania przez Łukaszenkę bazy politycznej podobnej do Jednej Rosji, ugrupowania popierającego Władimira Putina w sąsiedniej Rosji. Według informacji na stronie internetowej organizacji, w sierpniu należało do niej 123 tys. osób z całego kraju.

A oto co jeszcze w 2012 roku mówił sam Aleksander Łukaszenka o zamiarach „Białej Rusi”.
„Cóż, jeśli sa gotowi – niech się przekształcą w partię, ja nie mam nic przeciwko. Wręcz przeciwnie, poprę, ponieważ tam skupieni są przede wszystkim patrioci. Radziłbym im, żeby się spieszyli”.

Najwyraźniej głowa państwa uważa, że „Biała Ruś” nie jest jeszcze gotowa …

Kresy24.pl/ab

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *