Czy polskim prawnikom uda się zablokować Nord Stream 2?

21 listopada 2017

Organizacja pozarządowa ClientEarth Prawnicy dla Ziemi wystąpiła do władz fińskich z wnioskiem o odmowę udzielania Gazpromowi pozwoleń wymaganych do rozpoczęcia budowy.

walczy o zablokowanie budowy , czyli równoległej nitki gazociągu do uruchomionego już w 2011 roku . Docelowo magistrala gazowa ma przesyłać 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec, z pominięciem Polski.


W batalię włączyła się organizacja pozarządowa ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, która aktywnie sprzeciwia się budowie nowego gazociągu łączącego wybrzeża Rosji i Niemiec po dnie Morza Bałtyckiego. W połowie listopada, zawnioskowała do władz fińskich o odmowę udzielania Gazpromowi pozwoleń wymaganych do rozpoczęcia budowy.

Kontrowersyjna inwestycja rosyjskiego giganta gazowego dzieli Europę. Przeciwko powstaniu nowego gazociągu protestują , , , Polska oraz . Mają one poparcie instytucji europejskich: krytycznie do inwestycji odnosi się Komisja, a  przyjął rezolucję, w której określa Nord Stream 2 jako szkodliwy dla bezpieczeństwa energetycznego i dywersyfikacji źródeł gazu oraz sprzeczny z ideą europejskiej solidarności.


W ciągu ostatnich tygodni inwestycja na nowo wywołała burzę w Niemczech, gdzie po niedawnych wyborach wzrosło znaczenie głosu partii Zielonych – ugrupowania od początku przeciwnego projektowi. Udział Zielonych w rządzie i przejście socjaldemokratów do opozycji najpewniej zaktywizuje dotychczas obojętne wobec projektu władze niemieckie.

Fundacja ClientEarth bierze udział w procesach administracyjnych w sprawie Nord Stream 2 toczących się w państwach, na które pośrednio i bezpośrednio będzie oddziaływać projekt. Wcześniej swoje uwagi zgłosiła w konsultacjach społecznych m.in w Polsce, Niemczech i Finlandii. Stara się również o włączenie do postępowania w Danii.

– Nord Stream 2 to projekt niepotrzebny z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Europy, przeciwnie – jego powstanie jedynie bardziej uzależni Unię Europejską od rosyjskiego surowca. Co więcej, przygotowane przez inwestora raporty oddziaływania na środowisko zawierają szereg luk, m.in. w zakresie wpływu inwestycji na dziką przyrodę Bałtyku, w tym polskie obszary Natura 2000 – mówi dr Marcin Stoczkiewicz, prezes Fundacji ClientEarth.

Gdyby władze fińskie przychyliły się do zarzutów Fundacji, w praktyce oznaczałoby to zatrzymanie inwestycji w aktualnym kształcie. zmuszony byłby do opracowania alternatywnej trasy przebiegu rurociągu albo opracowania dodatkowych środków ochrony bioróżnorodności.

– Trzeba zrobić wszystko, aby uchronić Europę przed tą szkodliwą i zbędną inwestycją. energetyczne naszego kontynentu powinno być budowane w oparciu o odnawialne źródła energii – tylko one są naprawdę neutralne z punktu widzenia klimatycznego oraz zapewniają od dostaw surowców z zewnątrz – podkreśla Stoczkiewicz.

Finlandia, Szwecja, Dania, Niemcy… Trwa proces udzielania zgody na budowę Nord Stream 2

Kresy24.pl za clientearth.org/fot: Shutterstock/AB

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

1 odpowiedź Czy polskim prawnikom uda się zablokować Nord Stream 2?

  1. observer48 Odpowiedz

    22 listopada 2017 w 19:15

    Obecny kryzys rządowy w Niemczech powinien zostać wykorzystany przez Polską do maksimum. Coraz bardziej staje się oczywiste, że dojdzie w Niemczech do przedterminowych wyborów, być może już wiosną przyszłego roku. Czas pracuje przeciwko Gazpromowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *