
Fot ShutterStock
Prąd czy drewno?
Niestety, do upieczenia sękacza potrzebny jest specjalny sprzęt… W jego skład wchodzi drewniany dębowy wałek, szerszy z jednej strony oraz oczywiście piec. Do wypieku sękacza stosowane są dwa rodzaje pieców – elektryczny, gdzie elementem grzewczym są grzałki, albo naturalny, opalany drewnem. Niezwykle istotne jest to, jakiego drewna używamy – na pewno nie może być ono smolne i żywiczne, gdyż sękacz jest ciastem, które łatwo wchłania zapachy. Najlepiej sprawdza się brzoza, olcha lub jesion, czyli drewno z drzew liściastych. Bardzo ważne jest też, żeby drewno było zdrowe i bardzo dobrze wysuszone. Ale bez wątpienia pieczenie sękacza na otwartym ogniu jest nie tylko zgodne z tradycją, ale i daje naprawdę niepowtarzalny smak „wędzenia” naturalnym dymem. Choć oczywiście jest też liczna grupa amatorów sękacza „elektrycznego”.

Fot ShutterStock
Piec naturalny, na którym pieczemy sękacza posiada palenisko i podpórki tzw. ruszt, na których leży i obraca się wałek – rożno. Pod wałkiem ustawiony jest tzw. nabierak z blachy, z którego nabierane jest wcześniej przygotowane ciasto i za pomocą chochli polewany jest wałek.


Reklamy Baumkuchena często pojawiały się w niemieckiej prasie przełomu XIX i XX wieku…
uwe-spiekermann.com
Trzeba też pamiętać, że sękacz to ciasto bardzo drogie – przede wszystkim ze względu na użycie dużej liczby jajek, ale też właśnie na pracochłonność.
RES




Dodaj swój komentarz