
Fot: Radio Svoboda
Polska działacza zdołała je wyciągnąć z ognia i ukryć, zanim ją aresztowano.
Do Warszawy trafiły przemycone z Białorusi unikalne historyczne dowody sfałszowania przez reżim Łukaszenki wyborów prezydenckich w tym kraju w 2020 roku. Przypomnijmy, że doszło tam wtedy do największych w historii wielosettysięcznych protestów. Reżim brutalnie je spacyfikował, wtrącił do więzień niemal całą opozycję, a wyborczych rywali Łukaszenki aresztował lub wydalił.
Masowe fałszerstwa miały też miejsce w Brześciu. Początkowo część komisji wyborczych uczciwie policzyła głosy i okazało się, że opozycja odniosła tam zdecydowane zwycięstwo. Sporządzono protokoły z podpisami członków komisji.
Jednak białoruskie służby zadziałały natychmiast. Skonfiskowały protokoły i karty do głosowania i zastąpiły je sfałszowanymi. Oryginalne dokumenty zawiozły 10-11 sierpnia do jednej z brzeskich kotłowni i kazały spalić – relacjonuje Radio Svoboda.
Miejscowym aktywistom udało się jednak w ostatniej chwili wydobyć część z nich z ognia. Trafiły do miejscowej opozycjonistki polskiego pochodzenia Poliny Szarendo-Panasiuk. Ponieważ spodziewała się ona aresztowania i rewizji, ukryła dokumenty w specjalnej skrytce.
Wkrótce potem białoruskie służby rzeczywiście wyważyły drzwi do jej mieszkania i zatrzymały ją. Kobieta spędziła 4 lata w koloniach o zaostrzonym rygorze, dwukrotnie dodawano jej nowe wyroki za rzekome naruszanie więziennych regulaminów. W końcu wyszła na wolność w lutym 2025 roku i pozwolono jej wyjechać na Litwę z rodziną.
W tym czasie dokumenty cały czas leżały w skrytce. W jaki sposób udało się przemycić do Polski te unikalne historyczne dowody, na których widać ślady ognia i podpisy członków komisji? Tym działaczka się nie chwali. Teraz trafiły do Muzeum Wolnej Białorusi w Warszawie, aby dawać świadectwo tamtych dramatycznych zdarzeń. Kiedyś staną się też może dowodami w sądach.

Fot: Radio Svoboda
Zobacz także: Popłoch w bankomatach! “Bezpowrotna utrata środków”
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!