
Collage / screen
Coś pękło w rosyjskiej propagandzie.
W znanym rosyjskim radiu Komsomolska Prawda, które zamieszcza także wideo swoich rozmów, z ust z-politologa Olega Bondarenki nieoczekiwanie padły słowa miażdżącej krytyki pod adresem władz.
Według niego, Rosja ulega od 4 lat szybkiej degradacji gospodarczej, przemysłowej, naukowo-technologicznej i intelektualnej, a zachodnie sankcje są bardzo dotkliwe. Sytuację w tych dziedzinach nazwał “przerażającą”.
“Następuje prowincjonalizacja Rosji na arenie światowej i to mnie bardzo niepokoi. Jeszcze niedawno byliśmy w wielu dziedzinach jednym z liderów lub przynajmniej mieliśmy do tego aspiracje, a od 4 lat ma miejsce ostra degradacja. Stajemy się zapadłą prowincją. I trzeba mieć odwagę to otwarcie przyznać” – oświadczył Bondarenko.
Oburzał się też, że Kreml i resorty siłowe faktycznie sparaliżowały badania naukowe w Rosji, zabraniając uczonym współpracy z Zachodem i wydając absurdalne “skostniałe zakazy”. Otwarcie przyznał również, że zachodnie sankcje boleśnie uderzają w rosyjską ekonomikę i – wbrew twierdzeniom władz – są skuteczne. Jako przykład podał branżę lotniczą.
“Niedawno pojawiła się informacja, że jedna z naszych linii lotniczych zlikwidowała całą sieć swoich połączeń, bo nie jest w stanie naprawić zepsutego Boeinga. I to nie jest jednostkowe zdarzenie – to już zjawisko systemowe” – podkreślił z-publicysta.
“Powiedzmy uczciwie: w piątym roku wojny sankcje są silne jak nigdy! One zadziałały! Nie wolno tego ukrywać! Nie trzeba ściemniać i mówić: ‘a nam tam wszystko jedno’. Nie, nie wszystko jedno! Sankcje działają! I rosyjska gospodarka je na sobie odczuwa!” – oburzał się podniesionym głosem gość audycji.
Skrytykował też podwyższenie przez Kreml opłat za importowane samochody, co spowodowało ostry wzrost cen na rynku. “Ja rozumiem, że władze chcą zapewnić pracę paru milionom ludzi w rosyjskiej motoryzacji. Ale dlaczego my mamy za to płacić?” – pytał.
Co ciekawe, prowadzący program redaktor “Komsomolskiej Prawdy” Iwan Pankin, który pewnie jeszcze jakiś czas temu przerwałby natychmiast taką “ekstremistyczną” wypowiedź, albo zaczął gwałtownie zaprzeczać, tym razem milczał i smutno kiwał głową, wyraźnie zgadzając się z tą ostrą krytyką.
Zobacz także: Cios w samo serce! Paraliż-gigant: ćwierć miliona na dobę (WIDEO)
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!