
Collage / fot: Kremlin.ru / VKontakte
Co zdumiewa najbardziej? Ten człowiek nie napisał tego na emigracji. On nadal jest w kraju. Ktoś w Rosji uznał, że czas zacząć działać?
Prawnik Ilja Remesło – były członek Izby Społecznej przy prezydencie Rosji i prokremlowski bloger – niespodziewanie ostro zaatakował na kanale Agentstwo swojego byłego mocodawcę, żądając publicznie odsunięcia Putina od władzy i postawienia przed sądem.
Zbuntowany publicysta zarzucił Putinowi, że sprawuje urząd nielegalnie i postawił mu aż pięć zarzutów: rozpętanie wojny na Ukrainie, zniszczenie wolności słowa i Internetu, korupcja, wyrządzenie szkód gospodarce oraz kurczowe i bezprawne trzymanie się władzy.
“Władimir Putin musi ustąpić ze stanowiska i stanąć przed sądem jako zbrodniarz wojenny i złodziej” – napisał Remesło, a potem wypomniał jeszcze Putinowi jego pałace i żądzę życia w przepychu.
Bloger, który nadal jest w Rosji wie, że za swoje wystąpienie zostanie nieuchronnie ukarany. Liczy się z tym, ale nadal nie zamierza nigdzie wyjeżdżać. Przewiduje, że Putin straci władzę jeszcze w tym roku. Jest też przekonany, że te krytyczne wpisy zostaną dyktatorowi pokazane.
Oprócz faktu, że takie wystąpienie w Rosji to świadome podpisanie na siebie wyroku, równie zdumiewające jest z czyich ust padła ta krytyka. Ilja Remesło zasłynął w 2010 roku z organizowania na zamówienie Kremla masowych kampanii dyskredytujących znanego opozycjonistę walczącego z korupcją, Aleksieja Nawalnego, zamordowanego potem przez reżim w kolonii karnej.
O tym, że było to działanie propagandowe na zlecenie władz pisał wtedy The Insider. Co takiego się stało, że ten dawny wykonawca kremlowskich rozkazów nagle się zbuntował? A może nadal robi to, co umie najlepiej, czyli kampanię medialną. Tyle, że teraz zleceniodawcą nie jest Putin, a ktoś, kto postanowił zająć jego miejsce i uznał, że czas zacząć działać?
Zobacz także: Phantomy ruszają na front! Szturmowców ze stali nie można zabić
KAS




2 komentarzy
łowca rus-trolli
18 marca 2026 o 19:34A co na to ruskie trolle? tchórzliwe?
qumaty
18 marca 2026 o 22:19Sprawa o tyle ciekawa, że to nie jest jakiś ideowiec, człowiek co pójdzie na barykady w imię szlachetnych idei i zginie tam malowniczo rozrzucając ramiona dla dobra ludzkości. Wręcz przeciwnie. Ten facet to taka typowa “menda na zlecenie”, człowiek absolutnie sprzedajny, ba chętnie przy tym zmieniający front jak ktoś da więcej. Przyłożył się walnie do wykończenia Nawalnego, radował się atakiem na Ukrainę, bombardowaniami Ukrainy i takie tam “menu” typowego z-nika. I nagle bang… “putin to wojenny przestępca”, ba “prezydent bez legitymacji”. Grubo. W rosji za mniejsze rzeczy wypadało się z okna. Jeśli odłożyć na bok najprostsze wyjaśnienie, że facet zwyczajnie zwariował i bredzi, to śmiało można przyjąć, że przyjął czyjeś zlecenie na “rolę życia”. Że jest takim harcownikiem przed bitwą. Rzuconym jawnie putinowi wyzwaniem przez jeszcze nieznanego prentendenta/pretendentów do jego tronu. Kolejnym zresztą po tych “źle zmontowanych” życzeniach kaszlącego dziadka putina z 8 marca, tylko już grubszego kalibru. Ktoś wysoko postawiony, albo raczej grupa wysoko postawionych ludzi w rosji przygotowuje się wg mnie do zmiany lidera. Rodzi się tam już jawny bunt. Można sobie rzecz jasna tylko spekulować, kto, co, kiedy, ale tradycja zakulisowego obalania nieudacznych władców jest tam długa. Tak Chruszczow obalił Berię, tak Breżniew obalił potem Chruszczowa, i pewnie sam putin tak zamienił wiecznie pijanego Jelcyna, bo to też tajemnicza historia skąd on się właściwie wziął na Kremlu. Póki zapewniał stalilność systemu miał poprawrcie, ale przynajmniej od roku, tępy upór putina w dalszym, prowadzeniu beznadziejnej i wyniszczającej kraj wojny z Ukrainą, zaczyna chyba rosję i jej elity za dużo już kosztować. Coś tam zaczyna się kotłować pod dywanem. Zostaje kupić popcorn i czekać na kolejne akty dramatu.