
Fot: Glavred
Sekretarz stanu USA Marco Rubio przyznał w wywiadzie dla greckiej gazety „Kathimerini”, że negocjowane zakończenie wojny rosyjsko-ukraińskiej jest obecnie poza zasięgiem. Szef amerykańskiej dyplomacji podał powód niepowodzenia negocjacji i ostrzegł przed groźbą eskalacji, która może dotknąć inne kraje.
„Obecnie nie ma perspektyw na negocjowane rozwiązanie. Jesteśmy gotowi odegrać każdą możliwą rolę, aby to osiągnąć. Próbowaliśmy to zrobić w przeszłości, ale jak dotąd cel ten pozostaje nieosiągalny, ponieważ Rosjanie stawiają warunek pełnej kontroli nad Donbasem, który Ukraina odrzuca jako nie do przyjęcia” – powiedział dyplomata.
Rubio zapewnił, że Stany Zjednoczone są nadal gotowe odegrać konstruktywną rolę w znalezieniu rozwiązania dyplomatycznego.
„Wczoraj doszło do nowych ataków na statki na Morzu Czarnym w formie skoordynowanego ataku z użyciem bezzałogowych statków powietrznych. Obawiamy się możliwości przeprowadzenia operacji sabotażowej w sąsiednim kraju, która może wymknąć się spod kontroli” – zauważył sekretarz stanu.
Rubio dodał również, że istnieją wyraźne sygnały, iż Rosja zamierza wykorzystać nadchodzącą zimę, aby zniszczyć ukraińską sieć energetyczną i zmusić ją do kapitulacji.
Wspomniał, że Ukraina ze swojej strony wzmocniła swoje możliwości przeprowadzania ataków dalekiego zasięgu głęboko na terytorium Rosji.
„Podzielamy zatem obawy – powszechne na całym świecie – dotyczące możliwości eskalacji konfliktu, która mogłaby wpłynąć na inne kraje i ewentualnie przerodzić się w szerszy konflikt. Jesteśmy gotowi wspierać ten proces… A jeśli pojawi się taka możliwość – to znaczy, jeśli zaistnieje możliwość negocjowanego rozwiązania – naprawdę wierzymy, że będzie to leżało w interesie zarówno Rosji, jak i Ukrainy” – powiedział sekretarz stanu USA.


