Ambasada USA na Łotwie ostrzega przed atakami terrorystycznymi na Amerykanów

7 maja 2018

Na stronie ambasady w Rydze ukazał się alarmujący komunikat ostrzegający przed atakami na obywateli amerykańskich przebywających na Łotwie, w tym na dzieci. Na Łotwie są nie tylko placówki dyplomatyczne , stacjonują tam także amerykańskie wojska w ramach misji rotacyjnej .

„Terroryści mogą odwołać się do metod, np. gwałtownych napaści albo porwań. W przeszłości używali noży, broni palnej i samochodów jako narzędzi zbrodni. Mogą wziąć na cel szkoły, szpitale, kościoły, miejsca turystyczne, węzły transportowe i inne lokalizacje” – czytamy w komunikacie, gdzie jest też m.in. apel do Amerykanów na Łotwie, by byli czujni, by poruszali się po Łotwie jak najszybciej i jak najkrótszą drogą, zgłaszali na policję przypadki pogróżek, także w sieci społecznościowej, i nie rzucali się w oczy. Cały komunikat tutaj.


W październiku informowaliśmy, że rosyjscy hakerzy włamują się do telefonów amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce i krajach bałtyckich próbując m.in. ich zastraszyć.

Z kolei pod koniec kwietnia ukazały się w brytyjskiej prasie domniemane przecieki ze śledztwa w sprawie ataku chemicznego na byłego rosyjskiego szpiega i jego córkę w Wielkiej Brytanii. Z podanych informacji wynika, że za atakiem stał agent FSB specjalizujący się w skrytobójstwach, który przynajmniej w przeszłości pracował na Łotwie.


Warto też dodać, że w sąsiedniej Estonii trwają duże międzynarodowe manewry wojskowe Siil z udziałem 15 tysięcy żołnierzy nie tylko z krajów NATO. Więcej na ich temat tutaj.

Oficjalna zdecydowanie protestuje też przeciwko noweli ustawy oświatowej, która ograniczy zasięg rosyjskiego szkolnictwa na Łotwie. Więcej na ten temat tutaj.

Dzisiaj również parlament Łotwy po dość szybkim procedowaniu uchwalił ustawę ograniczającą dostęp do rosyjskojęzycznej telewizji na Łotwie.

Z kolei agencja AP podała, że co najmniej w 2015 roku żony amerykańskich oficerów dostawały pogróżki od rzekomych terrorystów tzw. państwa islamskiego. AP twierdzi, że jest w posiadaniu informacji, z których wynika, że za tamtymi pogróżkami i atakami hakerskim w rzeczywistości stali rosyjscy , z tej samej grupy, która jest oskarżana o włamanie do skrzynek e-mailowych polityków ze sztabu kandydatki na prezydenta Hillary Clinton.

Oprac. MaH, lv.usembassy.gov, defence24.pl, przegladbaltycki.pl, Niezalezna.pl, apnews.com

 

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *