
Ilustracja: AI
Pięciu Polaków i jedna Rosjanka – Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła w Polsce siatkę szpiegów, która nielegalnie dostarczała do Rosji komponenty do produkcji broni. Poinformował o tym w serwisie X minister – koordynator służb specjalnych, Tomasz Siemoniak. Od stycznia 2024 roku ABW zatrzymała już za szpiegostwo i dywersję prawie 100 osób.
Na trop tej kolejnej 6-osobowej grupy wpadła delegatura ABW w Olsztynie. Siatkę tworzyło pięciu Polaków w wieku 25 – 52 lata i 37-letnia Rosjanka, która była ich łączniczką z rosyjskimi służbami. Ludzie ci kupowali w dużych ilościach komponenty do produkcji broni i amunicji, także przez Internet i sprzedawali je nielegalnie do Rosji.
Jak podaje InfoSecurity24, grupa działała co najmniej od czerwca 2023 r. do grudnia 2025 r. na terenie Polski, Litwy i Federacji Rosyjskiej. “Poszczególni jej członkowie odpowiadali za zamawianie i zakup towarów, organizowanie ich odbioru oraz transport do Obwodu Królewieckiego” – informuje Prokuratura Krajowa.
Według niej, “do przewozu towarów wykorzystywano samochody wyposażone w skrytki. Podejrzani wielokrotnie przekraczali granicę polsko-rosyjską, a część transportów została zatrzymana przez polskie służby graniczne”.
W okresie 21 października – 2 listopada ABW przeprowadziła aż 21 rewizji w woj. warmińsko-mazurskim, pomorskim i wielkopolskim i zgromadziła dowody. Członkowie grupy odpowiedzą za nielegalny obrót towarami i technologiami o znaczeniu strategicznym dla obronności, a czworo z nich – także za szpiegostwo.
Sąd w Białymstoku aresztował tymczasowo 4 osoby, a dwie pozostała mają “wolnościowe środki zapobiegawcze”. Nie można wykluczyć kolejnych zatrzymań w tej sprawie, gdyż “śledztwo ma charakter rozwojowy”, ale na razie polskie służby nie chcą zdradzać więcej szczegółów.
Rzecznik ministra-koordynatora, Jacek Dobrzyński poinformował też, że w postępowaniach o szpiegostwo i dywersję prowadzonych przez ABW od stycznia 2024 roku statusem podejrzanych objęto już prawie 100 osób.
Zobacz także: Rosja wymiera piorunem! Są liczby. Wojna? Coś gorszego



