Masakra w Homlu: Milicjanci zaatakowani przez zbiega z kolonii karnej

16 maja 2018

W nocy z 15- na 16 maja trzech funkcjonariuszy homelskich organów ścigania doznało ciężkich obrażeń, próbując zatrzymać mężczyznę, który uciekł z kolonii karnej. Napastnik był uzbrojony w nóż, „bronił się” zadając ciosy milicjantom.


Zdarzenie miało miejsce ostatniej nocy w trolejbusie na przystanku komunikacji miejskiej w Homlu, gdy milicjanci w cywilu próbowali zatrzymać 24-latka, zbiega z kolonii karnej, w której napastnik odbywał . W kwietniu ubiegłego roku został skazany na trzy lata za handel narkotykami i .

Podejrzany był uzbrojony w nóż i stawiał aktywny opór dźgając funkcjonariuszy w nogi. Przestępcy udało się uciec z miejsca, ale nie długo cieszył się wolnością, bo natychmiast postawiono na nogi homelską milicję.


24 -latek  ruszył w stronę parku. Gdy dotarł do brzegu rzeki Soż wskoczył w jej nurty, dopłynął do przeciwległego brzegu od strony Nowobielicy i nie wychodząc z wody zmierzał w kierunku Zatoki kapitanów. Około godziny 5 rano został zauważony i postrzelony.

Z raną postrzałową został hospitalizowany, leży obok milicjantów, którzy zostali przewiezieni do szpitala z poważnymi ranami kłutymi.

Kresy24.pl/nn.by/ba

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *