Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski polecił swoim współpracownikom, aby zorganizowali w Genewie jego spotkanie Putinem. Poinformował o tym portal „Axios”.
Według ukraińskiego przywódcy najlepszym sposobem na osiągnięcie przełomu w kwestii terytorialnej jest spotkanie z Putinem twarzą w twarz.
Zełenski jest podobno gotowy do rozmów o wycofaniu wojsk, ale wezwał Moskwę do wycofania swoich sił na równoważną odległość i odrzucił rosyjskie roszczenia o suwerenność nad tą strefą.
Prezydent odniósł się również do przeprowadzenia wyborów na Ukrainie. Zasugerował, że mogłyby się one odbyć w okresie kruchego zawieszenia broni. Zełenski jest otwarty na możliwość ubiegania się o urząd.
„To będzie zależało od ludzi. Zobaczymy, czego będą chcieli” – wyjaśnił prezydent.
Według niego Rosja zgadza się obecnie jedynie na jednodniowe zawieszenie broni, aby Ukraina mogła zorganizować i przeprowadzić wybory. Prezydent uważa stanowisko Moskwy za absurdalne. Jego zdaniem może to oznaczać, że Rosja nie jest gotowa na prawdziwy pokój.
Zełenski uważa, że naród ukraiński odrzuci porozumienie pokojowe, które obejmowałoby wycofanie wojsk z Donbasu i przekazanie regionu pod kontrolę Rosji.
Przypomnijmy, dzisiaj w Genewie rozpoczęła się kolejna runda rozmów z udziałem przedstawicieli Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji. Według doniesień medialnych, do dzisiejszego spotkania dołączyli przedstawiciele czterech kolejnych państw, w tym Niemiec i Wielkiej Brytanii.
Do delegacji amerykańskiej dołączyli również Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych NATO w Europie Alexus Grynkewich i sekretarz sił zbrojnych Daniel Driscoll. Grupie przewodniczy specjalny wysłannik Trumpa Steve Witkoff i zięć prezydenta USA Jared Kushner.
Opr. TB, axios.com











1 komentarz
Adrian
17 lutego 2026 o 23:22Mniej złodziejstwa, więcej poboru i Rosja padnie na kolana jak w 96. ,,Gazawat to radosna sprawa” jak powiedział Dzohar Dudajew ale trzeba walczyć nie tylko z wrogiem ale i ze swoimi słabościami.