
Fot: DSNS
Dzisiaj, 8 października, rosyjscy barbarzyńcy zaatakowali autobus w Kramatorsku w obwodzie donieckim, który w chwili ataku przewoził pasażerów. Według wstępnych doniesień, w ataku zginęło co najmniej 33 osoby, a 18 zostało rannych, podała doniecka OVA. Rosyjscy okupanci strzelali z wieloprowadnicowej wyrzutni rakietowej.

Kramatorsk 8 października 2026. Fot: DSNS
„To nie są »skutki wojny« ani suche statystyki. To ludzie zabici przez armię rosyjską. Rosja przybywa na ukraińską ziemię ze śmiercią. Atakuje nasze miasta, zabija naszych ludzi i z każdym dniem zwiększa liczbę swoich zbrodni. Nie ma i nie może być żadnego usprawiedliwienia dla tego” – zauważył na swoim kanale Telegram Wadim Fiłaszkin, szef regionalnej administracji wojskowej. Udostępnił również nagranie z następstw ataku wroga.
Biuro prasowe Państwowej Służby Ratowniczej (SSE) Ukrainy potwierdziło również straty wśród cywilnych obywateli Ukrainy we wsi Bilenke, w gminie Kramatorsk, gdzie zginęły kolejne trzy osoby. Ratownicy wydobyli jedną z ofiar spod gruzów prywatnego domu.
Kolejny trzy osoby zginęły 8 października, a 14 zostało rannych w wyniku rosyjskiego ostrzału w Kijowie. Według mera stolicy, osiem osób rannych przebywa obecnie w szpitalu, dwie z nich są w stanie bardzo ciężkim.
W miejscowości Pryłuki w obwodzie czernihowskim przez całą noc trwały operacje poszukiwawczo-ratownicze na miejscu rosyjskiego ataku; do czwartkowego poranka potwierdzono śmierć 22 osób, w tym pięciorga dzieci, poinformowała na swoim kanale Telegram Państwowa Służba Ratownicza (SES).
„Kolejne 54 osoby zostały ranne, w tym 7 dzieci. Podczas akcji ratunkowej ratownikom udało się uratować 15 osób, w tym jedno dziecko” – poinformowali ratownicy w komunikacie na swoim kanale Telegram.
Należy zauważyć, że nadal usuwane są gruzy i rozbierane zniszczone konstrukcje. Niewykluczone jest odnalezienie kolejnych osób.
Minister spraw wewnętrznych Iwan Wyhiwski poinformował, że w rosyjskich atakach 7 października w Pryłukach, Krzemieńczuku, Ołeksandrii i Kijowie zginęło 30 osób, w tym pięcioro dzieci.
Przypomnijmy, że rankiem 16 września wojska rosyjskie zaatakowały autobus w rejonie nikopolskim w obwodzie dniepropietrowskim. W wyniku ataku zginęło pięć osób, a co najmniej siedem zostało rannych. Następnie okupanci zaatakowali autobus dronem.



