Za ten desperacki krok obrońcy Kuropat grozi odsiadka

18 czerwca 2018

Białoruska wszczęła sprawę karną wobec 27 – letniego Nikity Najdena, jednego z protestujących pod otwartą niedawno ekskluzywną restauracją w lesie na Kuropatach, w którym w masowych dołach śmierci pogrzebało tysiące bezimiennych ofiar.

– W niedzielę 10 czerwca o godzinie 22.45 Nikita Najden w akcie desperacji zatelefonował na numer stacjonarny restauracji „Pojedziemy, pojemy” i poinformował, że pod lokalem podłożona jest – relacjonował w sieci społecznościowej organizacji społecznej „Alternatywa” Oleg .


„Goście i kelnerzy zostali od razu ewakuowani, w ciągu 10 minut przyjechali tam saperzy, ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych i karetka pogotowia ratunkowego. Stwierdzili, że zgłoszenie jest fałszywe. O godzinie 2.00 w nocy do Nikity weszło 5 milicjantów (jego została szybko ustalona), niektórzy byli w kamizelkach kuloodpornych. Zatrzymali, przeszukali mieszkanie, zabrali go na posterunek milicji, gdzie odbyło się przesłuchanie. Następnie przewieźli go do aresztu, gdzie spędził 3 dni, po czym zwolnili. Na rozpoczęcie procesu Najden czeka w areszcie domowym”, pisze Korban.

27-latek powiedział Olegowi Korbanowi, że na posterunku milicji nie został pobity, nie był też torturowany czy poddawany innej presji. Nie może przebywać tylko w miejscach publicznych, czyli min. na pikietach w pobliżu Kuropat. Powiedziano mu, że nie może nikogo informować o sprawie.


Najden powiedział, że w momencie, w którym wpadł na pomysł wykonania telefonu nie myślał o odpowiedzialności i konsekwencjach czynu. Przyświecała mu jedynie myśl, że musi zrobić coś, żeby przeszkodzić właścicielom niesławnej knajpy w jej otwarciu, wręcz doprowadzić do jej zamknięcia. Wiadomo, że w momencie wykonywania połączenia był trzeźwy.

Nikita Najden jest aktywistą stowarzyszenia „Alternatyw”, ma 27 lat. Pracuje w fabryce ciągników w Mińsku, mieszka z matką.

przeciwników restauracji w pobliżu Kuropat trwają trzeci tydzień. Obrońcy uroczyska uważają, że otwarcie knajpy na miejscu kaźni ofiar NKWD jest wyrazem braku szacunku do ofiar.

Kuropaty: restauracja na kościach

Kresy24.pl/euroradio.fm/ba

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *