Kuropaty: restauracja na kościach

Połamane przez „nieznanych sprawców” krzyże, psy wyprowadzane przez okolicznych mieszkańców w miejscu masowego mordu, a nawet ludzie chyłkiem kopiący w poszukiwaniu złotych obrączek – do takich zdarzeń już na Kuropatach pod Mińskiem przywykliśmy. Ale to co już lada dzień ma tam nastąpić przypomina jakiś chory groteskowy teatr odbywający się za pełnym przyzwoleniem białoruskich władz. Tuż … Czytaj dalej Kuropaty: restauracja na kościach