
Fot: imr.gov.ua
Czujność na granicy z Białorusią — armia Łukaszenki wciąż nie opuszcza granicy z Ukrainą
Rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy Andrij Demczenko oświadczył, że strona ukraińska kontynuuje wzmacnianie umocnień na granicy z Białorusią w związku z zagrożeniami, jakie ze strony Białorusi pozostały po rosyjskiej inwazji wojskowej w 2022 roku. Jednocześnie ukraińska służba graniczna stwierdziła, że nie zaobserwowała żadnych nietypowych ruchów wojsk i sprzętu.
„Białoruś nadal utrzymuje pewną liczbę swoich jednostek w pasie przygranicznym w kierunku naszej granicy, starając się takimi działaniami pokazać, że spodziewa się jakiegoś zagrożenia ze strony Ukrainy. Ale generalnie na granicy z Białorusią nie ma żadnych nadzwyczajnych sytuacji” – powiedział Andriej Demczenko na konferencji prasowej, podała agencja Ukrinform.
Według niego kierunek białoruski nadal stanowi zagrożenie dla Ukrainy, dlatego głównym zadaniem armii ukraińskiej jest zwiększenie potencjału obronnego i wzmocnienie bezpośredniej linii granicznej.
„Robimy to po to, aby każdy element Sił Obronnych naszego kraju rozmieszczony na tym kierunku miał wszelkie możliwości przeciwdziałania zagrożeniu, jeśli wystąpi ono ponownie z terytorium Białorusi” – zaznaczył Andriej Demczenko.
wa










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!