• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl – Wschodnia Gazeta Codzienna
  • 24 maj 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
Kresy24.pl - Wschodnia Gazeta Codzienna
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Białoruś

Wiktor Szałkiewicz. Pamięci Włodka Paca…

13 gru 2023

Włodzimierz PacPolskie Radio/ Archiwum prywatne Włodzimierza Paca

Włodzimierz PacPolskie Radio/ Archiwum prywatne Włodzimierza Paca

10 grudnia minęło 2 lata od śmierci Włodzimierza Paca, wieloletniego korespondenta Polskiego Radia na Białorusi. Publikujemy garść prywatnych wspomnień o Włodku jego przyjaciela z Grodna, znanaego barda Wiktora Szałkiewicza.

Niedawno oglądałem w TVP film pt. „Reset”. Dużo w nim archiwalnych materiałów z początku XXI wieku było. Na zdjęciu z konferencji prasowej  Radosława Sikorskiego w Moskwie w roku bodaj 2008, zobaczyłem siedzącego z mikrofonem w pierwszym rzędzie korespondenta Polskiego Radia, młodego, rozentuzjazmowanego, zdrowego i żywego Włodzimierza Paca…

Mowią ludzie o niektórych, trochę bardziej przez Pana Boga szczęściem, fortuną,  czy powodzeniem obdarzonych osobnikach ludzkiego rodzaju;

„On to w czepku się urodził”, albo; „w koszuli go matka  na świat wydała”.

Włodzimierz Pac, Włodek, albo Wałodzia, jak  go różnie nazywaliśmy, urodził się chyba z mikrofonem w ręku.

Chociaż wątpię, żeby w jego rodzinnych Knyszewiczach, fajnej cichej wiosce w pobliżu Sokółki, ktoś w latach 70. widział na własne oczy czy  trzymał w ręku prawdziwy profesjonalny mikrofon. Ale może jakiś przypadkowy korespondent PR Białystok  zabłądził w te strony, albo materiał pilnie z życia polskiej prowincji trzeba było nagrać, i stanął na drodze i przechodniów rozpytywał, a mały Włodek, szedłszy do domu, przystanął, zapatrzył się na przybysza i jego instrumentarium, i pomyślał sobie: ”Jak będę duży, to i ja będę w radiu pracował!”.

Poznaliśmy się dawno, nawet okoliczności już nie pamiętam, może w Olsztynie, może w Białymstoku, a może to w podbiałostockim Gródku było, na jakiejś kolejnej białoruskiej albo polskiej młodzieżowej imprezie. Włodek miał już wtedy mikrofon w ręku.

I wyglądał Pac super, taki zawsze pogodny, dobroduszny, pięknolicy, z kupą kędziorów na głowie, ot, początkujący radiowiec.

Podchodził do interesującej go osoby, szeroko się uśmiechał i prosił o parę zdań w tym lub innym temacie. Szczery uśmiech Paca robił swoje – nikt mu odmawiał, godzili się wszyscy. A wtedy  Włodek delikatnie brał „ofiarę”  pod rękę i uprowadzał w jakieś ciche, ustronne miejsce. Za parę godzin Pacowa relacja szybciutko się rozlewała się po falach PR Białystok albo PR Warszawa.

W jaki sposób w epoce przed internetowej przekazywał to do Centrali – zagadka. Lubił swój zawód, i chyba o innym nie myślał. Że był Radiowcem z powołania, widzieli wszyscy, wszak wykonywał swój zawód z sercem.

Tak się stało, że byłem świadkiem budowania przez Włodka jego własnej rodziny. Już w Mińsku, pracując tam jako korespondent PR na Białorusi poznał fajną dziewczynę, Tatianę, i postanowił się z nią ożenić. Ja, nieco już doświadczony fachowiec w weselno-organizacyjnych sprawach, zaoferowałem swoją pomoc.

I wymyśliliśmy nie lada imprezę!

To było na jesieni…

Przekonałem dziewczyny ze studia filmowego „Białoruśfilm”, żeby wypożyczyły Pacowi na ceremonię ślubu autentyczny paradny mundur generalski a’la osiemnaste stulecie. I był, biały, z fałdami, orderami i epoletami. Panna młoda też cała w bieli, w jakiejś cudnej koronkowo-falbankowej misternej sukni. Ślub cerkiewny odbył się w Kołoży, stojącej nad brzegiem siwego ojca-Niemna najstarszej cerkwi prawosławnej w Grodnie, ponoć z XII wieku.

I to trzeba było zobaczyć!!!

Oszołomione babcie około cerkiewne oczom swym nie mogły uwierzyć i po stokroć nas rozpytywały: „A kto to ślub bierze? Jenerał? Może z Moskwy?”

Po ceremonii z Batiuszką Andrzejem, chórem i świecami, para młoda wsiadła do wynajętej za dwadzieścia dolarów motorówki na krótki rejs Niemnem, a profesjonalny operator  Wołodia Andronow, siedząc w łódce z nowożeńcami moment ten filmował.

Następnie pojechaliśmy do Sokółki, żeby zawrzeć w miejskim urzędzie ślub cywilny. Musiała ta cała kawalkada przekroczyć granicę białorusko-polską. Ale żaden był to problem, pomógł ówczesny konsul generalny RP w Grodnie i zarazem fajny człowiek, Mariusz Maszkiewicz. Od opisywania szczegółów się powstrzymam, ale stosunki polsko-białoruskie układały się wtedy jak najlepiej.

Zdumieni białoruscy  pogranicznicy, potem celnicy, patrzyli jak z dip- samochodu wysiada dostojnik w niesamowicie pięknym mundurze i grzecznie podaje rączkę swojej towarzyszce podroży. Słowem, było w Pacu coś szarmanckiego od tych, dawniejszych Paców.

Potem przyszła kolej na zdumienie funkcjonariuszy i celników z polskiej strony. Jakoś gładko to poszło (nie to co teraz), przekroczyliśmy granicę w Kuźnicy i pojechaliśmy do USC w Sokólce, a potem na kolacjo-libację do knajpy w Białymstoku.

Zebrała się w kawiarni wieczorem cała dostojna intelektualna białostocka socjeta, Golińscy, Maksymiukowie, Piekarscy, Wawrzeniukowie, sporo było  toastów za zdrowie młodej pary, za gładką drogę życia, za szczęście, tylko kieliszeczki podano maluteńkie. Takie w dziewiętnastym stuleciu w carskiej Rosji nazywano „mucha” (15 gramów), a człowiek, który używał napoju z niego, chodził „pod muchą”. Siedzieliśmy szczelnie męską zwartą kompaniją przy litrze „wyborowej”, minęła godzina, a nawet pół flaszki nie wypiliśmy!

Z rana – małe poprawiny, i ruszamy z powrotem na Białoruś, do Mińska Litewskiego, gdzie czekają na nas w sali bankietowej rodzice i krewni Tatiany. Znowu triumfalny przejazd  przez granicę, coraz częściej orszak weselny zatrzymuje się na popas przy okazyjnych krzakach i chmieli się, w wyniku czego spóźniamy się strasznie na około dwie godziny. A w Mińsku na Włodka i Tanię oczekuje z bukietem kwiatów sama Pani Ambasador Najjaśniejszej Rzeczypospolitej z Małżonkiem!

Pani Ambasador nieprzyzwyczajona, żeby oczekiwać na prostego dziennikarza, nawet o nazwisku  Pac. I kiedy NARESZCIE przyjechaliśmy, ona sucheńko pogratulowala Włodkowi z okazji udanej żeniaczki i odjechała. Najbardziej na rozczarowanego w tej sytuacji wyglądał jej małżonek… Chłop pewnie marzył, że nareszcie w porządnej kompaniji, uda mu się przy kielichu zapomnieć o dyplomatycznych troskach.

 A potem…

Włodek dużo pracował, nic nie uchodziło jego uwadze, żaden mały ale ważki problem. Fajnie mi było, siedząc we własnym domu we wsi Sałaty, obok najstarszego odcinka kolei „Petersburg- Warszawa”, usłyszeć na falach długich Polskiego Radia jego znajomy głos, relację krótką ale węzłowatą, i zawsze na końcu „Włodzimierz Pac. Polskie Radio. Mińsk”….

Często odwiedzał nasze miłe, stare Grodno, świętował tutaj nawet, w gronie najbliższych przyjaciół swoje pięćdziesiąte urodziny…

Po raz ostatni widzieliśmy się w Mińsku, zimą w jego mieszkaniu przy Komarowskim rynku. Mieszkał sam, żona z dzieckiem byli w Warrszawie. Szybko coś przygotował, nakrył do stołu, ale poprosił: „Wiktor, trzy minuty, ja muszę zrobić małą robotę”.

Usiadł przy komputerze, w imgnieniu oka nagrał jakąś kolejną wiadomość i przesłał ją mailowo do Warszawy.

A potem tylko smutna nowina, że dziesiątego grudnia 2021 roku zmarł w Mińsku na zawał serca, przeżywszy lat 54..

Czasem, na jakichś kolejnych spotkaniach, Włodek wznosił toast za ołówek Józefa Stalina, którym Wódz Postępowej Ludzkości  nakreślił granice powojenne europejskie w taki sposób, że wieś Knyszewicze znalazła się na terytorium Polskiej Republiki Ludowej, a nie w Związku Radzieckim.

Święta prawda, stuprocentowa racja!..

Bo niewiadomo, jak by się los Włodka potoczył, gdyby się urodził w dierewnie Knyszewiczi Sokulskogo rejonu Białostockoj oblasti BSSR.

 Wiktor Szałkiewicz

Autor wspomnień o zmarłym korespondencie Polskiego Radia jest bardem, autorem i wykonawcą utworów własnych oraz aktorem filmowym i teatralnym, śpiewa on w języku polskim, rosyjskim i białoruskim.

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Default Thumbnail„Ja, Frau A ***, dowiedziałam się o przygotowywanych prowokacjach i zamachu stanu na Białorusi” Default ThumbnailMSZ zaniepokojone aresztowaniami działaczy i dziennikarzy na Białorusi Default ThumbnailWyjazd charytatywny na Białoruś
  • Tagi
  • artyści
  • dziennikarz
  • Grodno
  • Mińsk
  • Pac
  • Szałkiewicz

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Andrzej Poczobut uwolniony!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja