• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl – Wschodnia Gazeta Codzienna
  • 17 maj 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
    • Archiwum Gazety Polak Mały
Kresy24.pl - Wschodnia Gazeta Codzienna
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Polacy na (Bliskim) Wschodzie

Upojony miłością Boga… Św. Charbel (1828–1898) (II)

21 lis 2023

Dom rodzinny Świętego Mnicha w Bqa’a Kefra; charakterystyczne zawiązki z białej materii pozostawiane przez odwiedzających pielgrzymów, są dowodem odwiedzin…
Fot. Barbara Anna Hajjar

Życie

Józef Makhluf  urodził się  8 maja 1828 roku w ubogiej rodzinie chłopskiej  jako piąte dziecko Antoniego Makhlufa  i Brygidy Al-Chadjak z Bcherry,  w malowniczej wiosce Bqa’a  Kefra na północy Libanu.  W tym samym roku położono kamień węgielny pod budowę klasztoru św. Marona w Annaya, gdzie Święty spędził 47 lat.

Obecnie na najwyższym szczycie wioski, nad domem rodzinnym świętego wznosi się kościół. Obok jasna, masywna, kamienna statua świętego dominuje nad cała okolicą. Stary dom rodzinny świętego to dziś sanktuarium – kaplica. Jedna duża izba o mocno zadymionym sklepieniu z belek, wspartym na starych, wiekowych podporach.

Do groty, gdzie często przebywał w samotności mały Józef, wiodą drugie schody i aleja wspaniałych cedrów. Obok groty kaplica z wizerunkiem świętego w ołtarzu.

W ósmym dniu po urodzeniu chłopiec został ochrzczony w kościele Saidy (Pani)  Bqa’a Kefra. Matka uczyła go modlitwy i prawd wiary. Rósł w kochającej rodzinie walczącej o przetrwanie w ciężkich wówczas dla Libanu czasach. Miał zaledwie trzy lata, gdy ojciec został siła zabrany przez tureckich żołnierzy do przymusowej pracy, skąd niestety już nie wrócił – zmarł z wyczerpania w drodze do domu.  Od wczesnego dzieciństwa  chłopiec wypasał owce i kozy w dolinach i górach otacząjących rodzinną  wioskę.

W roku 1833 matka ponownie wyszła za mąż. Ojczymem Józefa został kapłan maronicki, jako że obrządek ten zezwala na małżeństwo duchownych w pewnych przypadkach. Na rozwój duchowy młodego Józefa wielki wpływ mieli też jego dwaj wujowie ze strony matki pustelnicy z Mahabsy – pustelni Mar Antonios , odległej o dwie godziny drogi od Bqa’a Kefa.

Młody Józef Makhluf w wieku 10 lat znał Ewangelię i język aramejski. Od dziecka tęsknił za samotnością. Już w wieku 14 lat  często przebywał w grocie poza wioską, gdzie się modlił. Pragnął zostać  księdzem.

W 1850 roku, nie żegnając nikogo, nie zawiadamiając nawet ukochanej matki, opuścił rodzinę. Miał 23 lata i czuł się jak żołnierz chrześcijański idący na spotkanie z nowym życiem. Pieszo dotarł do Wadi Mayfouk  (Doliny Mayfouk), do jednego z najpiękniejszych klasztorów libańskich (jest tu ikona Matki Bożej z X wieku). Pozostał w nim przez lata 1851–1852. Był to zakon o bardzo surowej regule.  Józef bez żalu rozstał się z życiem świeckim. Jego dni wypełniała ciężka praca na roli, w kuźni, szwalni, modlitwą siedem razy na dobe, modlitewne czuwanie.  Przyjął imię zakonne Charbel – „Historia Boga”.

Choć rodzina usiłowała jeszcze zawrócić go z obranej drogi, odmówił spotkania nawet z matką.  Przełożony zakonu określił go natomiast jako bardzo cierpliwego, zadowolonego z każdej pracy, zdolnego, silnego, upartego, cichego i koleżeńskiego. Po roku został przeniesiony do Annaya, do klasztoru Mar Marona.  Uroczyste  oboczyny w biały habit nastąpiły w roku 1853, kiedy Charbel miał 25 lat.

Kaplica w domu rodzinnym Mar Charbela w Bqa’a Kefra
Fot. Barbara Anna Hajjar

Wysłany do klasztoru Deir Kfifane (męczenników  wczesnochrześcijańskich Mar Kabrianosa i Justyna), podjął naukę w seminarium, chcąc zostać kapłanem. Spotkał u Nimatullaha Kassba Al-Hardini, który stał się dla młodego mnicha wzorem. Charbel studiował teologie, uczył się drukować księgi.

23 lipca 1859 roku, gdy skończył 31 lat otrzymał święcenia kapłańskie w Bkerke.  Powrócił  jako kapłan do klasztoru Mar Marona w Annaya, gdzie żył wśród  zakonników przez 16 lat. Na polecenie przełożonego czasami pielgrzymował chorych. Odznaczał się wielką serdecznością,  dobrocią, zrozumieniem. Unikał zgodnie z regułą zakonu spotkania z kobietami, nawet z rodziny, nosił głęboko nasunięty na twarz kaptur. Zakonnicy libańscy  w  czasach szczególnie trudnych  dla kraju  (okupacja turecka) byli  światłem wiary  i  wiedzy, kultury.

Pustelnik

Już za życia, w klasztorze, Charbel nosił miano „upojonego miłością Boga”. Pustelnicy libańscy „upojeni Bogiem” przechodzili ciężka próbę, poświęcając  życie tylko dla Boga w samotności, wedle bardzo surowych reguł. Charbel gorąco dziękował Opatrzności za nową, wielką laskę – zgodę przełożonego i patriarchy maronickiego na zamieszkanie w pustelni w Annaya.

13 lutego 1875 roku, mając 47 lat, Ojciec Charbel na drugi dzień po śmierci poprzednika, zamieszkał na wschód od klasztoru Mar Marona. Spalony  żarem słońca, chłostany silnymi wichurami ostrej, mroźnej zimy, dygocący z zimna pozostał w modlitwie na szczycie Annaya przez 23 lata za życia, a  po śmierci na zawsze…  Prowadził życie więcej niż ubogie, żywił się raz dziennie suchym chlebem i owocami. Za odzienie służył mu najbardziej sfatygowany, szorstki habit, który nosił latem i zima, przebywając na wysokości 1300 m n.p.m. Całymi nocami modlił się, spał zaledwie kilka godzin w swej ciasnej  celi, na ziemi usłanej gałęziami drzew dębu górskiego. Za poduszkę miał kawałek drewna, przykrywał się derką z ostrej wełny.

Posag eremity – pustelnika Mar Charbela w Bqa’a Kefra
Fot. Barbara Anna Hajjar

Pustelnik sumiennie przestrzegał surowej reguły z 1816 roku dotyczącej życia  eremitów, w tym  zakazu: rozmowy, widzenia się z odwiedzającymi, obcinania włosów;  sypiał po 5 godzin. Pustelnikowi nie wolno było opuścić pustelni. Mógł to zrobić jedynie za zgoda przełożonego klasztoru. Na specjalne polecenie  przełożonego schodził  czasami ze szczytu miejsca pustelni odwiedzać chorych. Pielęgnował ich, modlił się za nich, błogosławił. Już za życia stał się bardzo znany wśród mieszkańców gór i całej okolicy.

Jeszcze przed wstąpieniem do pustelni  O. Charbel chronił, bronił, pomagał prześladowanym uciekinierom chrześcijańskim. Stał się  dla nich  ostoją, oparciem, bastionem żarliwej wiary.  Był wzorem duchowym, religijnym, światłem wiary, ucieczką, szczególnie w roku 1860, po wielkim pogromie chrześcijan, kiedy  to zginęło w masakrze ponad 14  000 wiernych, wielu zakonników, zakonnic, zarówno w libańskich, jak i Jezuitów z Europy. Kiedy Deir Kamar spłynął krwią chrześcijańską, kiedy znieważano kościoły, palono  klasztory i domostwa chrześcijan, tysiące uciekinierów z zagrożonych rejonów znalazło opiekę i pomoc w  Annaya.

16 grudnia 1898 roku, w wieku 70 lat, mnich pustelnik po kilku godzinach spędzonych w kościele, dygocząc z zimna, ciężko zaniemógł, nie mógł już dokończyć umiłowanej gorąco  Eucharystii. Sparaliżowany leżał przez  8 dni. Cierpiał bez słowa skargi. Odmówił pomocy i pożywienia. Modlił się na głos.

Barbara Anna Hajjar

Syria – Tartous

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Arwad – wyspa  naprzeciw  Tartousu (II)Arwad – wyspa naprzeciw Tartousu (II) Syryjska Bdada, czyli Dom Boży  (I)Syryjska Bdada, czyli Dom Boży (I) Default ThumbnailSamoobrona Ziemi Grodzieńskiej w latach 1918-1919
  • Tagi
  • chrześcijanie
  • Damaszek
  • Kościół katolicki
  • religia
  • Syria
  • wojna
  • wojna w Syrii

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Andrzej Poczobut uwolniony!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

Poparcie dla Putina ostro w dół! Najgorszy wynik od początku wojny

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

W ruskim mirze bez zmian. Zamiast leku na raka, ulepszyli narzędzie zabijania. Już produkują

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

Ukraina i Arabia Saudyjska zawarły porozumienie wojskowe

© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja