• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Polacy na (Bliskim) Wschodzie

Upojony miłością Boga… Św. Charbel (1828–1898) (II)

21 lis 2023

Dom rodzinny Świętego Mnicha w Bqa’a Kefra; charakterystyczne zawiązki z białej materii pozostawiane przez odwiedzających pielgrzymów, są dowodem odwiedzin…
Fot. Barbara Anna Hajjar

Życie

Józef Makhluf  urodził się  8 maja 1828 roku w ubogiej rodzinie chłopskiej  jako piąte dziecko Antoniego Makhlufa  i Brygidy Al-Chadjak z Bcherry,  w malowniczej wiosce Bqa’a  Kefra na północy Libanu.  W tym samym roku położono kamień węgielny pod budowę klasztoru św. Marona w Annaya, gdzie Święty spędził 47 lat.

Obecnie na najwyższym szczycie wioski, nad domem rodzinnym świętego wznosi się kościół. Obok jasna, masywna, kamienna statua świętego dominuje nad cała okolicą. Stary dom rodzinny świętego to dziś sanktuarium – kaplica. Jedna duża izba o mocno zadymionym sklepieniu z belek, wspartym na starych, wiekowych podporach.

Do groty, gdzie często przebywał w samotności mały Józef, wiodą drugie schody i aleja wspaniałych cedrów. Obok groty kaplica z wizerunkiem świętego w ołtarzu.

W ósmym dniu po urodzeniu chłopiec został ochrzczony w kościele Saidy (Pani)  Bqa’a Kefra. Matka uczyła go modlitwy i prawd wiary. Rósł w kochającej rodzinie walczącej o przetrwanie w ciężkich wówczas dla Libanu czasach. Miał zaledwie trzy lata, gdy ojciec został siła zabrany przez tureckich żołnierzy do przymusowej pracy, skąd niestety już nie wrócił – zmarł z wyczerpania w drodze do domu.  Od wczesnego dzieciństwa  chłopiec wypasał owce i kozy w dolinach i górach otacząjących rodzinną  wioskę.

W roku 1833 matka ponownie wyszła za mąż. Ojczymem Józefa został kapłan maronicki, jako że obrządek ten zezwala na małżeństwo duchownych w pewnych przypadkach. Na rozwój duchowy młodego Józefa wielki wpływ mieli też jego dwaj wujowie ze strony matki pustelnicy z Mahabsy – pustelni Mar Antonios , odległej o dwie godziny drogi od Bqa’a Kefa.

Młody Józef Makhluf w wieku 10 lat znał Ewangelię i język aramejski. Od dziecka tęsknił za samotnością. Już w wieku 14 lat  często przebywał w grocie poza wioską, gdzie się modlił. Pragnął zostać  księdzem.

W 1850 roku, nie żegnając nikogo, nie zawiadamiając nawet ukochanej matki, opuścił rodzinę. Miał 23 lata i czuł się jak żołnierz chrześcijański idący na spotkanie z nowym życiem. Pieszo dotarł do Wadi Mayfouk  (Doliny Mayfouk), do jednego z najpiękniejszych klasztorów libańskich (jest tu ikona Matki Bożej z X wieku). Pozostał w nim przez lata 1851–1852. Był to zakon o bardzo surowej regule.  Józef bez żalu rozstał się z życiem świeckim. Jego dni wypełniała ciężka praca na roli, w kuźni, szwalni, modlitwą siedem razy na dobe, modlitewne czuwanie.  Przyjął imię zakonne Charbel – „Historia Boga”.

Choć rodzina usiłowała jeszcze zawrócić go z obranej drogi, odmówił spotkania nawet z matką.  Przełożony zakonu określił go natomiast jako bardzo cierpliwego, zadowolonego z każdej pracy, zdolnego, silnego, upartego, cichego i koleżeńskiego. Po roku został przeniesiony do Annaya, do klasztoru Mar Marona.  Uroczyste  oboczyny w biały habit nastąpiły w roku 1853, kiedy Charbel miał 25 lat.

Kaplica w domu rodzinnym Mar Charbela w Bqa’a Kefra
Fot. Barbara Anna Hajjar

Wysłany do klasztoru Deir Kfifane (męczenników  wczesnochrześcijańskich Mar Kabrianosa i Justyna), podjął naukę w seminarium, chcąc zostać kapłanem. Spotkał u Nimatullaha Kassba Al-Hardini, który stał się dla młodego mnicha wzorem. Charbel studiował teologie, uczył się drukować księgi.

23 lipca 1859 roku, gdy skończył 31 lat otrzymał święcenia kapłańskie w Bkerke.  Powrócił  jako kapłan do klasztoru Mar Marona w Annaya, gdzie żył wśród  zakonników przez 16 lat. Na polecenie przełożonego czasami pielgrzymował chorych. Odznaczał się wielką serdecznością,  dobrocią, zrozumieniem. Unikał zgodnie z regułą zakonu spotkania z kobietami, nawet z rodziny, nosił głęboko nasunięty na twarz kaptur. Zakonnicy libańscy  w  czasach szczególnie trudnych  dla kraju  (okupacja turecka) byli  światłem wiary  i  wiedzy, kultury.

Pustelnik

Już za życia, w klasztorze, Charbel nosił miano „upojonego miłością Boga”. Pustelnicy libańscy „upojeni Bogiem” przechodzili ciężka próbę, poświęcając  życie tylko dla Boga w samotności, wedle bardzo surowych reguł. Charbel gorąco dziękował Opatrzności za nową, wielką laskę – zgodę przełożonego i patriarchy maronickiego na zamieszkanie w pustelni w Annaya.

13 lutego 1875 roku, mając 47 lat, Ojciec Charbel na drugi dzień po śmierci poprzednika, zamieszkał na wschód od klasztoru Mar Marona. Spalony  żarem słońca, chłostany silnymi wichurami ostrej, mroźnej zimy, dygocący z zimna pozostał w modlitwie na szczycie Annaya przez 23 lata za życia, a  po śmierci na zawsze…  Prowadził życie więcej niż ubogie, żywił się raz dziennie suchym chlebem i owocami. Za odzienie służył mu najbardziej sfatygowany, szorstki habit, który nosił latem i zima, przebywając na wysokości 1300 m n.p.m. Całymi nocami modlił się, spał zaledwie kilka godzin w swej ciasnej  celi, na ziemi usłanej gałęziami drzew dębu górskiego. Za poduszkę miał kawałek drewna, przykrywał się derką z ostrej wełny.

Posag eremity – pustelnika Mar Charbela w Bqa’a Kefra
Fot. Barbara Anna Hajjar

Pustelnik sumiennie przestrzegał surowej reguły z 1816 roku dotyczącej życia  eremitów, w tym  zakazu: rozmowy, widzenia się z odwiedzającymi, obcinania włosów;  sypiał po 5 godzin. Pustelnikowi nie wolno było opuścić pustelni. Mógł to zrobić jedynie za zgoda przełożonego klasztoru. Na specjalne polecenie  przełożonego schodził  czasami ze szczytu miejsca pustelni odwiedzać chorych. Pielęgnował ich, modlił się za nich, błogosławił. Już za życia stał się bardzo znany wśród mieszkańców gór i całej okolicy.

Jeszcze przed wstąpieniem do pustelni  O. Charbel chronił, bronił, pomagał prześladowanym uciekinierom chrześcijańskim. Stał się  dla nich  ostoją, oparciem, bastionem żarliwej wiary.  Był wzorem duchowym, religijnym, światłem wiary, ucieczką, szczególnie w roku 1860, po wielkim pogromie chrześcijan, kiedy  to zginęło w masakrze ponad 14  000 wiernych, wielu zakonników, zakonnic, zarówno w libańskich, jak i Jezuitów z Europy. Kiedy Deir Kamar spłynął krwią chrześcijańską, kiedy znieważano kościoły, palono  klasztory i domostwa chrześcijan, tysiące uciekinierów z zagrożonych rejonów znalazło opiekę i pomoc w  Annaya.

16 grudnia 1898 roku, w wieku 70 lat, mnich pustelnik po kilku godzinach spędzonych w kościele, dygocząc z zimna, ciężko zaniemógł, nie mógł już dokończyć umiłowanej gorąco  Eucharystii. Sparaliżowany leżał przez  8 dni. Cierpiał bez słowa skargi. Odmówił pomocy i pożywienia. Modlił się na głos.

Barbara Anna Hajjar

Syria – Tartous

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Arwad – wyspa  naprzeciw  Tartousu (II)Arwad – wyspa naprzeciw Tartousu (II) Syryjska Bdada, czyli Dom Boży  (I)Syryjska Bdada, czyli Dom Boży (I) K24Samoobrona Ziemi Grodzieńskiej w latach 1918-1919
  • Tagi
  • chrześcijanie
  • Damaszek
  • Kościół katolicki
  • religia
  • Syria
  • wojna
  • wojna w Syrii
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Atak migrantów na granicy z Białorusią. Pogranicznicy musieli uciekać!

Atak migrantów na granicy z Białorusią. Pogranicznicy musieli uciekać!

„Brakuje odwagi?” Pałac Prezydencki czeka na ruch wobec Zełenskiego i Orderu Orła Białego

„Brakuje odwagi?” Pałac Prezydencki czeka na ruch wobec Zełenskiego i Orderu Orła Białego

Tajny pogrzeb po eksplozji w Moskwie. Rosja ukrywa śmierć generała? (WIDEO)

Tajny pogrzeb po eksplozji w Moskwie. Rosja ukrywa śmierć generała? (WIDEO)

Polski konsulat ostrzega! "Nie będziemy mogli pomóc"

Polski konsulat ostrzega! "Nie będziemy mogli pomóc"

Pora na Upiora! Główny producent dronów wyleciał w powietrze (WIDEO)

Pora na Upiora! Główny producent dronów wyleciał w powietrze (WIDEO)

Czy to już modus operandi ukraińskiej elity? Z ambasady pod śledztwo

Czy to już modus operandi ukraińskiej elity? Z ambasady pod śledztwo

Kremlowscy propagandyści nie wytrzymali. Apokaliptyczny Cyryl przesadził

Kremlowscy propagandyści nie wytrzymali. Apokaliptyczny Cyryl przesadził

Ajatollah? A ktoś go widział? Wywiad tropi ducha!

Ajatollah? A ktoś go widział? Wywiad tropi ducha!

Rosyjski paradoks wojny. Tak pęka mit imperium Putina

Rosyjski paradoks wojny. Tak pęka mit imperium Putina

Dyktatorzy odkryli strategiczną słabość Zachodu. To nie armia ani gospodarka

Dyktatorzy odkryli strategiczną słabość Zachodu. To nie armia ani gospodarka

Putin zaczął masową "busyfikację" ludzi! Koszmar na ulicach

Putin zaczął masową "busyfikację" ludzi! Koszmar na ulicach

Muzyk skazany na 4 lata więzienia (WIDEO)

Muzyk skazany na 4 lata więzienia (WIDEO)

Straż Graniczna bije na alarm: tu szykują inwazję!

Straż Graniczna bije na alarm: tu szykują inwazję!

Tragiczne opóźnienie ...

Tragiczne opóźnienie ...

Sensacyjne doniesienia o tajnym spotkaniu i planie „Mińsk 3”. Ujawniono szczegóły

Sensacyjne doniesienia o tajnym spotkaniu i planie „Mińsk 3”. Ujawniono szczegóły

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja