Turczynow ujawnił, co obiecał mu Łukaszenka po aneksji Krymu

12 kwietnia 2018

W 2014 roku, gdy p.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandr    spotkał się z Aleksandrem Łukaszenką (po ucieczce z Kijowa prezydenta Janukowycza), miał usłyszeć zapewnienie, że nigdy nie wyrazi zgody, by Rosja zaatakowała Ukrainę z terytorium Białorusi. Ale to nie wszystko. 

Ołeksndr Turczynow udzielił obszernego wywiadu ukraińskiemu portalowi .ua, w którym opowiadał o dramatycznych wydarzeniach z okresu zima-wiosna 2014 roku. Między innymi podzielił się szczegółami   z Aleksandrem Łukaszenką, do którego doszło w miejscowości Laskowicze na Białorusi przy ukraińskiej granicy 29 marca. Jak powiedział, poważnie przygotowywała się wówczas do rosyjskiej inwazji wojskowej.
– Teraz można sobie z tego żartować, ale wtedy nie było nam do śmiechu. Mobilizacja dopiero się rozpoczynała. Wydałem polecenie przeniesienia z zachodu kraju na północ i wschód wszystkich jednostek, dla obrony granic. Żołnierzy nie wystarczało by pokryć szczególnie niebezpieczne kierunki możliwej ofensywy. Rezerw nie było. Aby zmniejszyć liczbę możliwych kierunków ataku, pojechałem na , by spotkać się z prezydentem Łukaszenką. Obiecał, że Rosjanie nie zaatakują nas z terytorium jego kraju. Ale kiedy się żegnaliśmy, powiedział: „w najgorszym wypadku ostrzegę Cię, na dobę przed (atakiem- red.) …”. Byłem mu za to wdzięczny – cytuje Ołeksandra Turczynowa „Gordon”.
 Aleksander i pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Aleksandr Turczynow spotkali się w miejscowości Laskowicze na Białorusi przy ukraińskiej granicy. Dyskutowali ponad 3 godziny, a skomentował po jego zakończeniu, że „były to bardzo owocne 3 godziny”. Wcześniej zapowiadał, że może być pośrednikiem w rozwiązaniu kryzysu między Kijowem a Moskwą.


Kresy24.pl/ab
Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

3 odpowiedzi Turczynow ujawnił, co obiecał mu Łukaszenka po aneksji Krymu

  1. olek Odpowiedz

    12 kwietnia 2018 w 09:14

    Baćka zrobi to co będzie leżało w interesie Rosji

    • Sarmata Odpowiedz

      12 kwietnia 2018 w 13:30

      no właśnie Ten „Baćka” robi raczej to co musi – ale czy w 100% działa w interesie rosji … ?? Nie koniecznie – moim zdaniem. Na pewno jest lub musi być pro – ale czy ma inny wybór … ?? Dla Polski wg mnie to ani wróg ani przyjaciel….

  2. Dzierżyński Odpowiedz

    12 kwietnia 2018 w 11:50

    Powiedział prawdę, bo jak ruskie będą chcieli coś zrobić na Białorusi i tak nie będą się pytać Baćki, tylko mu to zakomunikują po fakcie;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *