
Donald Trump podczas przemówienia we wrześniu 2016 w Aston, w tle Ivanka Trump. Fot: Michael Vadon/wikipedia.org
Kandydat na prezydenta USA Donald Trump powiedział, że jeśli wygra wybory, nie wycofa Stanów Zjednoczonych z NATO tak długo, jak europejscy członkowie sojuszu będą „uczciwie” płacić swoje składki.
Słowa Trumpa padły we wtorek, 19 marca w programie brytyjskiej prawicowej telewizji GB News, w odpowiedzi na pytanie gospodarza, byłego lidera Partii Brexit, Nigela Farage’a.
Stany Zjednoczone powinny płacić sprawiedliwą część (kosztów obrony w NATO – red.) i nie powinny płacić za innych – podkreślił Trump.
Wyraził opinię, że Sojusz Północnoatlantycki jest „ważniejszy” dla krajów europejskich niż dla Stanów Zjednoczonych.
Między nami a pewnymi problemami (w Europie – przyp. red.) rozciąga się ocean. Duży, piękny ocean – powiedział amerykański polityk.
Wcześniej Trump zagroził, że tych członków NATO, którzy nie wywiązują się ze zobowiązań finansowych, czyli 2% PKB na armię, pozostawi na pastwe Rosji.
10 lutego na wiecu w Karolinie Południowej Donald Trump opowiedział swoją rzekomą rozmowę z przywódcą jednego z dużych krajów NATO, który miał go zapytć, czy jeśli nie wywiąże się ze zobowiązań finansowych wobec NATO, wciąż będzie chroniony przez wojska USA.
W odpowiedzi miał powiedzieć, że nie zapewni temu krajowi ochrony, wręcz przeciwnie, będzie zachęcał Rosję, aby „robiła, co chce”. „Musisz płacić rachunki” – powiedział Trump, zwracając się do partnerów sojuszu.
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg zapewnił następnie, że Sojusz jest „gotowy i zdolny do ochrony wszystkich sojuszników” w obliczu zagrożenia militarnego. Potencjalny rywal Trumpa w wyborach, obecny prezydent USA Joe Biden, nazwał słowa swojego przeciwnika niebezpiecznymi.
Z kolei szef europejskiej dyplomacji Josep Borrell wezwał kraje europejskie do budowania własnych zdolności obronnych, ponieważ „amerykański parasol może nie być otwarty na zawsze”.
ba za delfi.lt




Dodaj swój komentarz