Pogranicze polsko-sowieckie w pierwszych latach po I wojnie światowej to był prawdziwy przemytniczy raj. Tu pojawiały się towary z Wilna, Warszawy, Wiednia i Berlina, a sprawna podziemna dystrybucja rozsyłała je po kraju. Grasowały tu zbrojne bandy, dopiero spokój przywrócił elitarny Korpus Ochrony Pogranicza. Tutaj...Archiwum Głosu znad Niemna