
Screen: Instagram – Nordengrip / DW
Krew dawnych Wikingów dała o sobie znać.
Deputowana parlamentu Szwecji, Caroline Nordengrip porzuciła karierę polityczną i ruszyła na pierwszą linię frontu bronić Ukrainy jako ochotniczka. Zrobiła to zaraz na początku wojny, w marcu 2022 roku. Dzielnie walczyła w piechocie i została kilka razy kontuzjowana – pisze Deutsche Welle.
Podjęła tę decyzję niemal natychmiast, gdy usłyszała o rozpoczęciu przez Rosję agresji. Uznała, że w szwedzkim parlamencie, gdzie zasiadała w ławach narodowo-konserwatywnej partii Szwedzcy Demokraci, nie może zbytnio pomóc i więcej zrobi z karabinem w ręku.
Nie była zresztą kompletnie “zielona” – miała już za sobą służbę w szwedzkiej armii. Na Ukrainie nigdy wcześniej nie była, choć jej babcia pochodziła spod Chersonia. “Nie chciałam, żeby Rosjanie poszli dalej. Dlatego wstąpiłam do armii ukraińskiej” – tłumaczy.

Screen: Instagram – nordengrip / DW
W szeregach 47 Brygady brała m. in. udział w ukraińskiej kontrofensywie na Zaporożu, w bojach pod Orechowem, potem była operatorką dronów i systemów antydrynowych. Wraz z nią walczyło kilku ochotników ze Szwecji, jednemu uratowała życie, gdy został ranny. Potem została instruktorką wojskową. Teraz ściąga męża ze Szwecji do Kijowa i planują tam zostać na stałe.
“Szwedzi i Ukraińcy mają podobną mentalność, poczucie humoru, wzajemną lojalność. Ale jest jedna rzecz, która nas kompletnie różni. Byłam w szoku, gdy się z tym zetknęłam. My w Szwecji jak się z czymś nie zgadzamy to się złościmy, ale zwykle nic nie robimy, milczymy. Ukraińcy nigdy nie milczą” – porównuje Caroline.
A co dalej z polityką? Pojawia się już tylko, gdy była deputowana mówi o zachodniej pomocy dla walczącej Ukrainy. “Gdyby od pierwszych dni wojny z Europy i Ameryki nadchodziła wystarczająca pomoc wojskowa to dziś Rosjan na Ukrainie już by dawno nie było. Również obecna pomoc absolutnie nie wystarcza” – ocenia.

Screen: Instagram – nordengrip / DW
Zobacz także: 15 metrów! Armia rosyjska pobiła rekord nie notowany od 100 lat
KAS / DW










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!