
Fot: W.Gerdo – TASS
Ukraińscy szpiedzy zdobyli tajne, wewnętrzne dane armii rosyjskiej.
Struktura rosyjskich strat wojennych to 62% zabitych i 38% rannych – ogłosił Wołodymyr Zełenski na podstawie raportu dostarczonego przez szefa Głównego Zarządu Wywiadu Wojskowego, Olega Iwaszczenkę.
“Nasz wywiad uzyskał ważne dokumenty dotyczące rosyjskiej oceny strat na polu bitwy. W szczególności odnotowano zmianę stosunku zabitych do rannych Rosjan. Mianowicie ze 100% strat zabici stanowią 62%, a ranni 38%” – cytuje ukraiński prezydent. A więc 2 zabitych na 1 rannego.
“Sami Rosjanie w tajnych raportach podają poziom swoich strat w wysokości 1 milion 315 tysięcy zabitych i ciężko rannych. Lekko rannych w ogóle nie liczą. Mamy jednak powody, by sądzić, że nawet te dane są zaniżone” – ocenił Zełenski. Ujawnił też, że wywiad zdobył aktualne dane o współpracy wojskowej Rosji z Koreą Północną.
Przypomnijmy, że w klasycznych podręcznikach wojskowych przyjmowano zwykle, iż na jednego zabitego żołnierza przypada 3-4 rannych. Ostatnio dzięki nowoczesnej medycynie pola walki i szybkim ewakuacjom w armiach najbardziej technologicznie zaawansowanych wskaźnik ten wzrósł do 1:10, a nawet do 1:17. Ale nie w armii rosyjskiej. Tu się zmieniło, ale w drugą stronę.
Wszystkie zachodnie wojskowe teorie nie brały bowiem pod uwagę dwóch rzeczy: skali dehumanizacji rosyjskiego społeczeństwa i cynizmu Putina. W Rosji ludzkie życie nie jest nic warte, a każdy inwalida wojenny to potem dla państwa tylko dodatkowy zbędny koszt na wiele lat. Więc jeśli już nie może walczyć, to niech lepiej umrze.
Zobacz także: Lepsze niż ATACMS i dwa razy tańsze! Potworna moc rażenia i prędkość. Cel: Moskwa
KAS










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!