
Collage / fot: SG Ukrainy / mapa: Institute for the Study of War
Armia ukraińska posuwa się powoli, ale nieustannie na Zaporożu, osiągając dość znaczące sukcesy taktyczne w rejonie Aleksandrowki i Hulajpola – donosi Institute for the Study of War (ISW).
Zdaniem analityków, te stopniowe postępy mogą w dłuższej perspektywie zagrozić rosyjskiej logistyce i zablokować Rosjanom możliwość prowadzenia operacji na tym kierunku frontu. Ukraińcy wyzwolili tam m. in. 25 października wsie Perebudowka, Komar, Fiodorowka i posuwają się w rejonie m. Wesołe i Skudne.
Nieustanne ukraińskie kontrataki, trwające od lutego tego roku, zmusiły dowództwo rosyjskie do przerzucenia do obrony tego odcinka dodatkowych pododdziałów 120 Dywizji Piechoty Morskiej Floty Bałtyckiej i 40 Brygady Piechoty Morskiej Floty Oceanu Spokojnego, które wcześniej planowano użyć do ofensywy w rejonie Hulajpola.
Piechota morska jest uważana za formację względnie elitarną i bardziej sprawną bojowo, niż inne pododdziały rosyjskie, dlatego dowództwo zwykle wysyła ją na najbardziej priorytetowe lub zagrożone odcinki – przypominają analitycy.
Ponadto Rosjanie przerzucili do obrony na kierunku aleksandrowskim pododdziały 90 Dywizji Pancernej, która wcześniej także była planowana do natarcia w rejonie Drużkowki. Widać więc wyraźnie, że potencjał ofensywny wojsk rosyjskich na tym kierunku słabnie, przechodzą one do obrony, a inicjatywę próbują przechwycić Ukraińcy.
“Dalsze postępy wojsk ukraińskich stworzą poważne zagrożenie dla tyłów rosyjskiego zgrupowania”, szczególnie w rejonie Wielkiej Nowosiółki. Leży ona bowiem na skrzyżowaniu sieci dróg, którymi odbywa się zaopatrzenie dla wojsk rosyjskich na Zaporożu pod Hulajpolem i Orechowem – podsumowują eksperci ISW.



