Rosyjski ślad w fundacji Otwarty Dialog?

15 sierpnia 2017

Profil Rosyjska Piąta Kolumna w Polsce sporządził analizę na temat finansowania fundacji Otwarty Dialog, która zaangażowana była we wspieranie niepodległości Ukrainy, a niedawno zasłynęła zaangażowaniem przeciwko polskiemu rządowi.

„Być może da do myślenia zarówno zagorzałym przeciwnikom, jak i entuzjastycznym obrońcom fundacji. Fundacja nie szykowała przewrotu w Polsce, ale wiele aspektów jej działalności budzi głębokie zastrzeżenia” – piszą twórcy raportu.


„Analiza obrachunków wykazuje, że Otwarty Dialog jest w rzeczywistości fundacją rodzinną, finansowaną w 4/5 przez rodzinno-biznesowe otoczenie przedsiębiorcy Petra Kozlowskiego z krymskiego Sewastopolu, brata prezes fundacji Lyudmyły Kozlowskiej.

Sposób, w jaki Petro Kozlowski działał i działa nadal na okupowanym Krymie i w samej Rosji jest prawie tak kontrowersyjny, jak poczynania kazachskiego oligarchy Muchtara Abliazowa czy rosyjskiego biznesmana Naila Maliutina, których obrona przed ekstradycją do krajów pochodzenia jako „działaczy praw człowieka” była, do czasu ukraińskiego Majdanu, głównym polem wysokobudżetowej aktywności lobbystycznej fundacji Otwarty Dialog.” – czytamy dalej.


„Osią biznesu Petra Kozlowskiego jest przejęty przez niego w wątpliwy sposób podupadły państwowy zakład produkcji oświetlenia okrętowego „Majak” w Sewastopolu. Spółki związane z Petrem Kozłowskim zarabiają na wynajmie jego hal i pomieszczeń. Przejęto i sprzedano mieszkania zakładowe, a lokatorów eksmitowała w brutalny sposób grupa ochroniarzy-taekwondzistów. Z lokatorami nie było żadnego „otwartego dialogowania”, natomiast część dochodów z obrotu tymi mieszkaniami trafiła do fundacji Otwarty Dialog.” – twierdzą autorzy raportu.

Jak dalej podkreślają, „całkowicie sprzeczny z pro-ukraińskim wizerunkiem fundacji jest fakt, że wyroby firmy jej głównego darczyńcy, za pośrednictwem dwóch filii w Sankt-Petersburgu, trafiają przede wszystkim do rosyjskich państwowych stoczni obsługujących marynarkę wojenną. Dyrektorzy tych filii, handlujący na co dzień z rosyjską admiralicją, należą do największych darczyńców fundacji. Petro dba też o protekcję polityczną. Kiedy pozostawał pod kontrolą Ukrainy, sponsorował partię „Udar” Witalija Kliczki, Blok Julii Tymoszenko lub nacjonalistyczną „Swobodę”. W nowej sytuacji po aneksji ludzie z otoczenia Petra Kozlowskiego całkowicie opanowali sewastopolski oddział „Rosyjskiej Partii Emerytów na rzecz Sprawiedliwości”. Za równie instrumentalny należy uznać ich udział w Sewastopolskim Stowarzyszeniu Polskiej Kultury „Polonia”. Oprócz biznesu rodziny Kozlowskich na Krymie, istotnym źródłem finansowania fundacji Otwarty Dialog jest środowisko biznesowe Bartosza Kramka i Lyudmyły Kozłowskiej w Polsce. Na uwagę zasługuje prowadząca internetowy kantor wymiany walut spółka Igoria Trade, która przekazała prawie pół miliona złotych. Jej inwestorem początkowym była zarejestrowana na Cyprze spółka Banerco Ltd., potentat w dziedzinie kasyn i zakładów bukmacherskich online.”

Cały raport liczy ponad 150 stron. Można zapoznać się z nim tutaj.

Kresy24.pl/RVKwP

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

8 odpowiedzi Rosyjski ślad w fundacji Otwarty Dialog?

  1. prawy Odpowiedz

    15 sierpnia 2017 w 17:01

    Tzn. że Gosiewska pisowska promotorka OD-u szlając się po Donbasie z ajdarowcami z putinowcami się szlajała?

  2. prawy Odpowiedz

    15 sierpnia 2017 w 19:03

    Wspólne „mizdrzenie” Jaroslawa z Ludmylą do kamery,
    to jest ten ślad?

  3. krzysztof m Odpowiedz

    15 sierpnia 2017 w 21:18

    DLACZEGO DUDA NIE OBJĄŁ PATRONATEM OBCHODÓW
    ROCZNICY LUDOBÓJSTWA NA KRESACH ??????
    CO ROBIŁ POCZET SZTANDAROWY BANDEROWSKIEGO PAŃSTWA
    W WARSZAWIE NA DEFILADZIE ŚWIĘTA WP ????
    ILE JESZCZE LIZANIA BANDEROWSKIEJ DUPY ???

  4. Ula Odpowiedz

    15 sierpnia 2017 w 21:36

    A czy to nie „przypadkiem” Pan Kramek plakal po informacji o powiazaniach tego kogos z Krymu z fundacja, ze musial on w nocy opuszczac Krym, bo zrobilo sie tam dla niego niebezpiecznie??

    Wszyscy wiemy, ze w Rosji nie wszyscy sa za Putinem, i powiazania „rosyjskie” niekoniecznie oznaczaja powiazania „putinowskie”. Niektore organizacje z checia zastapilyby Putina, moglyby wtedy wrocic do „dzialalnosci” Jelcyna, o co niektorym chodzi.

    A co do powiazan z Putinem i jego otoczeniem, to bardzo mnie ciekawi co Pan Maciarewicz ma na ten temat do powiedzenia.

  5. Japa Odpowiedz

    15 sierpnia 2017 w 22:46

    …i nijaki Sienkiewicz w tle.
    V kolumna Polska w POLSCE , to PiSlamiści. UPAińska V kolumna , to zapadyncy. USraelska, to kontyngent USarmy. Może i tzw. mniejszośc niemiecka na Sląsku Opolskim i niczego innego nie widzę.
    Jaki to ma związek z Rosją???

  6. beka Odpowiedz

    16 sierpnia 2017 w 08:29

    Prawy – tzn że posłanka Gosiewska w okresie Majdanu (jak i inni polscy politycy) nie wykazała się wystarczającą inteligencją – uwierzywszy w pokazywany show z agentem niemieckim Kliczką i innymi firmowała swoją twarzą ( a może i załatwiła jakieś finansowanie) FOD – czyli przykrywkę kilku służb specjalnych i oligarchów. Mam niestety przeczucie że polskie służby też początkowo korzystały z FOD – stąd obecnie tak „niezgrabne” ruchy z likwidacją tej V kolumny.

  7. eksorientelux Odpowiedz

    16 sierpnia 2017 w 10:56

    No dobrze, ale gdzie tu rosyjski ślad bo ja tu widzę wyłącznie ukraińskie ślady. Bo gdyby przyjąć, że każdy Ukrainiec robiący interesy z Rosją to rosyjski szpion, to w tym towarzystwie oprócz p. Kozłowskiego musiałaby się znaleźć cała Ukraina na czele z niejakim Poroszenką, dla której Rosja jest największym partnerem gospodarczym. Ciekawe byłoby też wyjaśnienie co miałoby skłonić niejakiego Sorosa do wspierania tej „rosyjskiej” fundacji. Polskojęzycznej propagandzie nie chce przejść przez usta, że Ukraińcy mieszają w Polsce i przyjęła w tym niewygodnym przypadku ukraińską metodę – „co złe to na Ruska”:)))

  8. Podlaszuk Odpowiedz

    17 sierpnia 2017 w 20:53

    Co innego sprzedaż czekoladek, a co innego interesy z armią rosyjską z Sewastopolem w tle. Dużo można napisać nt. Rosji, ale na pewno nie to, że takie interesy prowadzą przypadkowe osoby. Takich przypadków w eFeRji nie ma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *