
Michaił Galuzin/© Ramil Sitdikov/ POOL/ TASS
Moskwa z zadowoleniem przyjmuje „wszelkie konstruktywne inicjatywy w kontekście normalizacji dialogu białorusko-amerykańskiego i zniesienia nielegalnych środków ograniczających”, ale „po przyjacielsku” napomina „białoruskich przyjaciół” o zachowanie czujności— oświadczył wiceminister spraw zagranicznych Rosji Michaił Goluzin w wywiadzie dla rosyjskiej agencji TASS.
„W tym kontekście doceniamy publiczne oświadczenia prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, że «wielki układ» między Mińskiem a Waszyngtonem jest możliwy tylko wtedy, gdy zostaną uwzględnione interesy narodowe Republiki Białorusi i nie wpłynie to negatywnie na jej współpracę z kluczowymi sojusznikami – Rosją i Chinami” – powiedział przedstawiciel rosyjskiego MSZ.
Jesteśmy jednak przekonani – kontynuował – że biorąc pod uwagę specyfikę stosunków rosyjsko-białoruskich, wszelkie próby znalezienia przez wrogie nam państwa „luk” w naszych stanowiskach w sprawach międzynarodowych pozostaną bezowocne.
Goluzin nazwał usunięcie linii lotniczych Belavia Airlines z „czarnej listy” Departamentu Skarbu USA w listopadzie 2025 roku przez administrację Donalda Trumpa „zdecydowanie dobrą wiadomością”, podobnie jak „zniesienie pseudoprawnych barier w lotach do większości regionów Rosji, która jest głównym rynkiem zbytu dla tego przewoźnika lotniczego”.
„Mam nadzieję, że powyższe kroki zostaną uzupełnione o zwrot przez Waszyngton wszystkich wcześniej nielegalnie zamrożonych aktywów białoruskiej firmy” – powiedział Galuzin.
Dyplomata nie wspomina w wywiadzie, że sankcje zostały częściowo zniesione po tym, jak Aleksander Łukaszenka uwolnił (a następnie wydalił z kraju) grupę więźniów politycznych.
Przedstawiciel rosyjskiego MSZ zauważył, że „ogólnie rzecz biorąc, system sankcji na szeroką skalę wobec Białorusi nadal obowiązuje”.
Amerykańskie ograniczenia kontroli eksportu, dotyczące sektora lotniczego, nadal obowiązują. W szczególności dopuszczono do eksploatacji tylko osiem wąskokadłubowych samolotów Boeing-737. Jednocześnie pozyskanie jakichkolwiek amerykańskich części zamiennych i podzespołów w przypadku nagłej awarii będzie wymagało oddzielnej zgody „regulatorów”. Pomimo tego „kroku w kierunku Mińska”, którym chwali się strona amerykańska, administracja USA nie odstępuje jeszcze od polityki nacisku na Białoruś” – powiedział wiceszef rosyjskiego MSZ.
Jego zdaniem Biały Dom jest „gotowy w każdej chwili użyć dźwigni wpływu ekonomicznego, grożąc zniesieniem złagodzeń i przywróceniem restrykcji”.
Ponadto, podjęte działania nie prowadzą do rozwiązania problemu pełnego przywrócenia ruchu lotniczego i odrzucenia przez „kolektywny Zachód” strategii blokady transportowej naszych krajów. I z pewnością nie mają one nic wspólnego z łagodzeniem sytuacji w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa lotów lotnictwa cywilnego – uważa Goluzin.
Łukaszenka, w przeciwieństwie do prezydenta Rosji Władimira Putina, przyjął wcześniej ofertę Trumpa, by dołączyć do utworzonej przez niego „Rady Pokoju”, ale odmówił lotu do Waszyngtonu na pierwszy szczyt tej organizacji.
Rzeczniczka prasowa Łukaszenki, Natalia Eismant tłumaczyła jego nieobecność trudnościami z lotem „z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej nad UE”. Nie wyjaśniła, że dyktator wysłał do USA szefa MSZ RB, ani tego, jaką drogą Ryżenkow dotrze do Stanów Zjednoczonych.
wa/pozirk.online










Dodaj komentarz
Uwaga! Nie będą publikowane komentarze zawierające treści obraźliwe, niecenzuralne, nawołujące do przemocy czy podżegające do nienawiści!