Reżim zaatakował Polaków na Białorusi. Pomogli anonimowi „katolicy”

19 maja 2017

Perfidne uderzenie białoruskiego reżimu w szefową Związku Polaków na Białorusi Andżelikę . Została oskarżona o sterowanie hierarchami, wywieranie presji na Kościół i szkodzenie ich wizerunkowi. W podsycanie waśni na tle narodowościowym zaangażował się organ prasowy grodzieńskich władz, publikując „anonimowy list katolików”. 

Dziwnym trafem atak w zbiega się z walką Polaków z Białorusi o przetrwanie polskich szkół w Grodnie i Wołkowysku, którym grozi . Naiwnością byłaby wiara w taki przypadek.


Anonimowi katolicy z diecezji grodzieńskiej apelują do biskupa Kaszkiewicza i metropolity Kondrusiewicza o „zażegnanie sztucznego podziału wiernych katolickich na tych, którzy uczęszczają na msze odprawiane w języku białoruskim, i tych którzy modlą się po polsku. Zwracają się też o zaprzestanie prześladowań białoruskich kapłanów i żądają, by uniezależnił się od zewnętrznych wpływów.

Tekst listu publikuje „Grodzieńska Prawda”, oraz kilka innych lokalnych gazet Grodzieńszczyzny.


Autorzy listu wyrażają oburzenie z powodu działań szefowej Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys, która rzekomo „próbuje narzucić swoje zdanie Kościołowi, próbuje rządzić, kontrolować, stawiając biskupa w złym świetle przed opinią publiczną w Polsce”.

„W styczniu, podczas spotkania noworocznego kościele pw. Narodzenia NMP w miejscowości Kamieliszki, w obecności parafian negatywnie oceniła fakt sprawowania mszy przez księdza Pawła Gorodiejczyka w języku białoruskim, oskarżyła go o nacjonalistyczne poglądy. Krytyce poddała naszego biskupa za zbyt małą, jej zdaniem ilość mszy odprawianych w języku polskim w kościołach! A ile jeszcze takich przypadków było, ile brudu będzie wylać na nas?

Dlaczego ta kobieta pozwala sobie na takie ataki na Kościół? Kto dał jej prawo do decydowania o tym, w jakim języku powinniśmy się modlić, kto dał jej władzę osadzania naszego biskupa i wyzywać naszych księży?

Uważamy, że ten człowiek wnosi niezgodę w nasze rodziny, do naszego społeczeństwa i naszego Kościoła.

Nikt nie ma prawa osądzać nas za to, w jakim języku się modlimy, nikt nie ma prawa zabronić nam zrozumienia Słowa Bożego. Nigdy nie zapomnimy tej ogromnej pomocy, jakiej udzielił i nadal udziela nam Kościół w Polsce, ale nie stoimy przecież w miejscu, nasz Kościół również się rozwija.

Modliliśmy się i modlimy, ponieważ uczyli nas tego nasi księża i nasze babcie, i uczymy tego nasze dzieci, ale chcemy, żeby rozumiały, o co się modlą, a nie tylko wypowiadały zapamiętane słowa.

Dlatego prosimy o wysłuchanie nas, ale nie tylko. Obrońcie nas przed tą Panią. Już wielokrotnie wzywaliście do tego, by problemy rozwiązywać na drodze dialogu”, – napisali anonimowi „katolicy”.

 

„Myślę, że jest to . Bronimy polskiej szkoły, polskiego języka, ale nigdy nie występowaliśmy przeciwko białoruskiemu językow, nigdy nie było o tym mowy. Swego czasu my, , broniliśmy też języka białoruskiego” – powiedziała Borys „Białoruskiemu Partyzantowi”. Rzeczywiście, ten apel zbiega się z kampanią w obronie przed rusyfikacją dwóch polskich szkół, którą chcą przeprowadzić . (…) Moim zadaniem jako szefowej związku, jest dążenie do tego, aby nadal tutaj przetrwał, to normalne”, – powiedziała .

od momentu swojego powstania dążył i nadal dąży do odradzania i poszerzenia wpływów języka polskiego wśród mieszkających na Białorusi Polaków. Polacy mają prawo modlić się w swoim języku, Tak samo zresztą jak w swoim. Takie jest stanowisko ZPB. Niezmienne od lat. Dlatego mamy tu do czynienia z próbą sztucznego podsycania waśni na tle narodowościowym przez anonimów z .

No i najważniejsze, przetrwali dzięki kościołowi, a przetrwał dzięki Polakom. Każdy kto próbuje rozerwać tą więź przegra. I nie ważnie z KGB jest czy z „Grodzieńskiej Prawdy”.

Kresy24.pl

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

5 odpowiedzi Reżim zaatakował Polaków na Białorusi. Pomogli anonimowi „katolicy”

  1. józef III Odpowiedz

    19 maja 2017 w 18:21

    rzadko zgadzam się z Borysową, ale tutaj popieram Ją absolutnie !!!

    • daniel Odpowiedz

      21 maja 2017 w 13:10

      Myślę, że nie ma Pan racji, gdyż ona jako marionetka obłąkanych planów jagielonistów sama zepsuła grunt Polakom na Białorusi. A imię jej dziwnie … niepolskie.

  2. Luki Odpowiedz

    19 maja 2017 w 19:00

    DLACZEGO PIS TAK ŁASKAWIE TRAKTUJE REŻIM ŁUKASZENKI? A ON NAM SZPILE WBIJA!

  3. Aleś Odpowiedz

    21 maja 2017 w 19:23

    Zgadzam się z panią A. Borys.

  4. Anna Odpowiedz

    22 maja 2017 w 22:42

    Przewrotny tytuł. Nikt nie zaatakował Polaków na Białorusi. Krytyczne oponie dotyczą tylko pani Borys.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *