Specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff, obiecał, że nie podpisze porozumienia pokojowego między Ukrainą a Rosją, dopóki Ukraińcy nie będą przekonani, że Moskwa nie podniesie przeciwko nim broni. Poinformował o tym dziennik „The New York Post”.
„Nie będzie porozumienia, dopóki Ukraina i jej naród nie uwierzą, że mogą żyć w pokoju, jeśli zostanie znalezione rozwiązanie dyplomatyczne. To musi być ostateczny rezultat – rzeczywistość pokoju. Wierzę, że będzie to wymagało silnych protokołów bezpieczeństwa ze strony Stanów Zjednoczonych, popartych silnymi protokołami bezpieczeństwa z Europy. I na naszym pierwszym spotkaniu w Genewie – pracowaliśmy długo – postawiliśmy sobie za cel osiągnięcie tego celu” – powiedział.
Odnotowano, że Witkoff i Jared Kushner spotkali się ponownie z delegacją ukraińską w Genewie.
„Wraz z rządowym zespołem ekonomicznym starannie opracujemy pakiet środków mających na celu zapewnienia rozwoju: mechanizmy wsparcia gospodarczego i odbudowy dla Ukrainy, narzędzia przyciągania inwestycji oraz ramy długoterminowej współpracy” – wyjaśnił.
Witkoff powiedział też, że jest „mocno” przekonany, że możliwe jest spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z Putinem – przełomu, który byłby najważniejszym krokiem w kierunku rozwiązania konfliktu od czasu pełnej inwazji Rosji na Ukrainę ponad cztery lata temu.
„Uważamy, że staraliśmy się najpierw rozwiązać inne kwestie, a następnie pozostawić kwestię terytorialną przywódcom. Czeka nas dużo pracy przy kwestii terytorialnej – musimy rozważyć różne koncepcje i różnorodne opcje” – dodał.
Jeśli szczyt się odbędzie, powiedział Witkoff, możliwe będzie zorganizowanie kolejnego spotkania, w którym również weźmie udział prezydent Trump, choć wysłannik dodał, że jest „za wcześnie, aby mówić” o takiej możliwości.
„Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc wam znaleźć właściwe, pokojowe rozwiązanie, aby pewnego dnia wszyscy w waszym kraju mogli żyć w pokoju” – oświadczył.
Negocjacje między USA a Ukrainą toczą się przed czwartym spotkaniem trójstronnym między USA, Ukrainą i Rosją, które zostało zaplanowane w przyszłym tygodniu. Podczas spotkania kraje ocenią możliwość osiągnięcia postępów w zorganizowaniu spotkania Zełenskiego z Putinem.
Przypomnijmy, niedawno sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że Trump chce zakończenia wojny na Ukrainie i już wiele zrobił, aby to osiągnąć. Według polityka amerykański przywódca zainwestował w to znaczny kapitał polityczny. Dodał, że pomimo pewnych postępów w niektórych kwestiach, Trump jest generalnie rozczarowany.
Opr. TB, nypost.com











2 komentarzy
upadek rosji
26 lutego 2026 o 21:20Innymi słowy w alegorii: onuce trzeba wrzucić do butów, buty do worków, worki obciążyć i zatopić w Bajkale.
dobić rosję
26 lutego 2026 o 21:28NATO mogłoby rozpocząć kontrolowaną wojnę z rosją, żeby ułatwić Ukrainie odzyskanie terytorium.