
Grafika ilustracyjna: AI
Unia Europejska nie zamierza łagodzić sankcji nałożonych na rosyjski sektor energetyczny, mimo rosnącej presji ze strony części europejskich przywódców. Valdis Dombrovskis, unijny komisarz ds. gospodarki i wydajności oraz wdrażania i upraszczania jasno dał to do zrozumienia po zakończeniu spotkania Eurogrupy w Brukseli.
Komisarz podkreślił, że Rosja mogłaby skorzystać na obecnym wzroście cen ropy i gazu, spowodowanym eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie. Właśnie dlatego, jego zdaniem, nie można teraz odpuszczać.
Musimy utrzymać presję na Rosję, aby nie mogła zasilać swojej wojennej kasy – stwierdził Dombrovskis.
Kwestia sankcji nabrała dodatkowego wymiaru po tym, jak premier Węgier Viktor Orban zwrócił się do Komisji Europejskiej z apelem o zniesienie ograniczeń na rosyjskie surowce energetyczne. To niejedyne komplikacje – Stany Zjednoczone przyznały indyjskim rafineriom 30-dniowe zwolnienie z sankcji dotyczących zakupu rosyjskiej ropy. Dombrovskis zaznaczył jednak, że Waszyngton zapewnia, iż wyjątek ten jest ograniczony czasowo i ilościowo, a jego wpływ na rosyjskie przychody z ropy powinien być minimalny.
Tymczasem sytuacja w rejonie Cieśniny Ormuz pozostaje napięta. Irańscy oficjele, w tym przedstawiciele Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, ogłosili zamknięcie cieśniny i zagrozili atakiem na przepływające przez nią statki.
swi/ukrinform.net










1 komentarz
Polskie Imię
10 marca 2026 o 08:26Trump podkreśla ogromną nienawiść między prezydentem Żeleńskim a putinem, która mogłaby się zakończyć natychmiast gdyby putin powiedział owo magiczne słowo “przepraszam”, wycofał wojska i zaczął płacić.
Słusznie Valdis Dombrovskis, iż węża należy podduszać, podduszać, podduszać.