Po Kijowie polskimi śladami

15 kwietnia 2015

kijow

Niedzielny przedwiosenny poranek grupa studentów z fakultetu języka polskiego NDU w Nieżynie oraz członkowie Stowarzyszenia Polaków „Aster”, udali się na wycieczkę do Kijowa. Naszą przewodniczką była wiceprezes Związku Polaków na Ukrainie – pani Wiktoria Radik, na której to zaproszenie, pojechaliśmy wędrować polskimi śladami po stolicy Ukrainy.

Pierwszym punktem naszej wycieczki była Ławra Peczerska, zabytkowy prawosławny klasztor. W pięknych cerkwiach na terenie Ławry można zobaczyć niejedno polskie nazwisko. Następnie udaliśmy się na Plac Niepodległości, gdzie znajduje się Lacka Brama – średniowieczna brama wjazdowa do grodu Jarosława, uwieńczona piękną figurą Michała Archanioła.


Nieopodal Majdanu znajduje się ulica Władysława Horodeckiego – wybitnego polskiego architekta. Zaprojektował on m. in. kijowską sieć kanalizacyjną, liczne budynki w stylu neorenesansowym, ale największą sławę przyniosły mu zaprojektowane, na wystawę gospodarstwa wiejskiego i

przemysłu, pawilony handlowe.


Ciekawym miejscem jest również dom, w którym w 1922 roku znajdował się polski teatr. Po drodze do Międzynarodowego Ośrodka Kultury i Sztuki, w którym w XIX wieku wykładano język polski, zobaczyliśmy piękny budynek kijowskiej oranżerii (konserwatorium). Następnym miejscem na szlaku naszej wycieczki był pomnik Papieża Jana Pawła II, jednym z rzeźbiarzy którego był Polak.

Stamtąd poszliśmy do (wybudowanego w stylu klasycystycznym) kościoła św. Aleksandra, znajdującego się na terenie dawnego polskiego kwartału gminy kupieckiej. W kościele było nabożeństwo i mieliśmy okazję popatrzeć na nadzwyczajny widok.

Potem przeszliśmy do pomnika polskiego poety Juliusza Słowackiego, którego autorem jest Polak prof. Stanisław Radwański,. Pani Wiktoria pokazała nam dużo ciekawych budynków zbudowanych przez Polaków w XIII-XIX stuleciu.

Po drodze do biura Stowarzyszenia Polaków na Ukrainie, zobaczyliśmy gdzie znajduje się Polski oraz . Ta mała podróż była wielce poznawczą i interesującą. Jestem wdzięczna pani Lucynie Ejmie za organizację wycieczki oraz pani Wiktorii Radik za poświęcony nam czas.

Dana Morenec

Dziennik -2015, KWIECIEŃ Nr 7 (494)

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

3 odpowiedzi Po Kijowie polskimi śladami

  1. bartosz głowacki Odpowiedz

    9 grudnia 2015 w 00:45

    biedni ludzie co zyja w dzisiejszych czasach na ukrainie, mzonki o wolnosci, bogatym zachodzie a na donbasie pelno trupow i to dopiero poczatek, szaleniec putin zrobi tak krwawa jatke

  2. Czytelnik Odpowiedz

    11 marca 2016 w 12:00

    O „Złotej Bramie” ( Złote Wrota) zapomnieliście napisać?
    Cytat: „On nic nie wziął tym razem, tylko miecza żelazem, wyciął po trzykroć po Bramie tej Złotej”. Kto to napisał i kto miecza żelazem, jak się ten miecz nazywa i gdzie spoczywa etc. pozostawiam waszej inteligencji.
    Pozdro.

  3. Generał Odpowiedz

    6 czerwca 2017 w 10:53

    Szkoda że nie poszliście na Besarabski Rynek. Tam na środku podłogi (terakota) jest płytka z napisem Dziewulski i Lange Opoczno.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *