
Pożar rafinerii ropy naftowej w Riazaniu/@PStyle0ne1 (X)
Ataki na rosyjską infrastrukturę rafineryjną stały się jednym z kluczowych wydarzeń roku 2025. Już wpłynęły na przebieg wojny i stworzyły długotrwałe problemy dla Kremla w zakresie paliw, eksportu i finansowania wojska, zauważa ekspert wojskowy Dmitry Snegirev.
Ekspert przypomina na portalu focus.ua, że tylko w listopadzie 2025 roku przeprowadzono 41 ataków na legalne cele wojskowe na terytorium kraju okupującego, używając zarówno dronów szturmowych, jak i pocisków balistycznych. Obejmowały one zarówno cele stacjonarne, takie jak obiekty kompleksu wojskowo-przemysłowego, jak i rosyjskie rafinerie ropy naftowej.
Zmasowany atak Ukrainy na rafinerię ropy naftowej miał namacalne konsekwencje gospodarcze dla Rosji: krajowe ceny benzyny i oleju napędowego wzrosły, doszło do zakłóceń w dostawach paliw, a firmy naftowe poniosły wielomiliardowe straty. Jednocześnie spadły przepływy eksportowe i dochody budżetowe, co utrudniło Kremlowi kontynuowanie wojny.
„Ukraińskie ataki na rafinerie wyrządziły rosyjskiej gospodarce większe szkody niż wiele zachodnich sankcji. To bezpośredni cios w dochody finansujące wojnę” – stwierdził były szef Głównego Zarządu Wywiadowczego Ministerstwa Obrony Ukrainy, Kyryło Budanow (obecnie szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy).
Ukraiński wywiad wojskowy zauważa, że ataki na infrastrukturę naftową są wymierzone w fundamenty rosyjskiej gospodarki, a nie w sektory drugorzędne. Celem jest nie tylko krótkoterminowe osłabienie, ale także długoterminowe ograniczenie zdolności Rosji do prowadzenia kampanii wojskowych na szeroką skalę.
„W rzeczywistości nasze ataki miały większy wpływ niż sankcje. To po prostu matematyczna prawda. Poprzez działania bezpośrednie wyrządziliśmy Rosji o wiele większe szkody niż jakakolwiek inna forma nacisku ekonomicznego” – mówi Budanow.
Rafinacja ropy naftowej jest kluczowym elementem zaopatrzenia armii w paliwo, dlatego atak na rafinerię automatycznie wpływa na gotowość bojową wojsk rosyjskich. Zmniejszone wolumeny rafinacji i zakłócenia w logistyce paliwowej utrudniają przemieszczanie sprzętu, ograniczają intensywność działań i zwiększają koszty utrzymania grup wojskowych armii rosyjskiej. Bez stabilnych dostaw paliwa prowadzenie działań ofensywnych na taką skalę jest niemożliwe.
Dowództwo ukraińskie zauważa również, że cele są wybierane tak, aby zminimalizować ryzyko dla ludności cywilnej i skupić się na infrastrukturze wojskowej i paramilitarnej. Obejmuje to rafinerie ropy naftowej, bazy, terminale oraz obiekty bezpośrednio związane ze wsparciem wojskowym i uzupełnianiem budżetu wojskowego.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy ukraińskie drony zaatakowały szereg rafinerii ropy naftowej w europejskiej części Rosji:
Rafineria Ropy Naftowej Syzrań;
Rafineria Ropy Naftowej w Wołgogradzie;
Rafineria Ropy Naftowej w Saratowie;
rafineria ropy naftowej w Uchcie;
Rafineria ropy naftowej w Samarze, 1000 km od Ukrainy;
Rafineria Ropy Naftowej w Krasnodarze;
Rafineria Naftowa w Riazaniu;
Rafineria ropy naftowej Afipski;
Rafineria Naftowa Ilski;
Rafineria ropy naftowej w Ufie.
Konsekwencje tych ataków można ocenić na podstawie oświadczeń samej strony rosyjskiej. Na przykład podwyżka podatku VAT z 20 do 22% jest dość wymowna. Świadczy ona o tym, że rosyjski budżet nie ma już środków na finansowanie aktywnych działań na Ukrainie.
Petrodolar stanowi około jedną trzecią dochodów rosyjskiego budżetu, tak więc skuteczność ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej jest więcej niż zadowalająca.
Drugim punktem jest budżet Federacji Rosyjskiej na 2026 rok. Co on pokazuje? Według rosyjskich ekonomistów wydatki wzrosły o 4% PKB. To około 1 bilion dolarów, których w zasadzie nie ma już w budżecie.
Według danych Rosji straty budżetowe spowodowane ukraińskimi atakami dronów i rakietami balistycznymi na rafinerie ropy naftowej szacuje się na 100 miliardów dolarów.
W wyniku nałożenia sankcji ekonomicznych na Rosnieft i Łukoil, a także udanych ataków ukraińskiej broni na rafinerie i terminale naftowe, Federacja Rosyjska jest zmuszona sprzedawać ropę naftową i produkty naftowe z rekordową zniżką sięgającą 40%.
Co więcej, znamienne jest to, że nawet przy takiej zniżce, na przykład indyjscy nabywcy odmówili zakupu rosyjskiej ropy. Obecnie dyskutuje się o dywersyfikacji dostaw, szczególnie z Arabii Saudyjskiej i innych krajów produkujących. Podobnie jest w Chinach: ich rafinerie nie ryzykują zakupu rosyjskiej ropy, nawet przy rekordowych zniżkach.
Ataki w rafineriach ropy naftowej wpłynęły na budżet wojskowy Federacji Rosyjskiej i finansowanie programów dla uczestników tzw. „SWO”. Na przykład władze Republiki Sacha (Jakucji) ogłosiły wstrzymanie wypłat dla uczestników „SWO”. Oficjalnie twierdzą, że nie są w stanie zapewnić im wsparcia materialnego. Jest to bezpośrednio związane z faktem, że drony Głównego Zarządu Wywiadowczego Ministerstwa Obrony Ukrainy dotarły również do rafinerii ropy naftowej w tym podmiocie federalnym. To dystans ponad 2000 kilometrów.
W rezultacie Federacja Rosyjska stoi przed pytaniem: jaka jest przyszłość jej rafinerii ropy naftowej? Dla przypomnienia, w Rosji jest ich nie więcej niż 40. Według rosyjskich szacunków, około 40% z nich częściowo lub całkowicie wstrzymało produkcję.
Niezwykle istotny jest fakt, że rok 2025 okazał się katastrofalny dla Federacji Rosyjskiej pod względem jej polityki zagranicznej jako „kraju stacji benzynowych”. Duma Państwowa zawiesiła eksport benzyny i oleju napędowego, aby ustabilizować sytuację wewnętrzną. Rosja została zmuszona do podjęcia niepopularnych działań – zwiększenia importu benzyny i oleju napędowego, kupując je od Tatarstanu i Białorusi.
Dmitry Snegirev, Focus










2 komentarzy
TakToWidzę
7 stycznia 2026 o 10:13Wstrzymali płatności hołocie to zacznie im we łach kiełkować pytanie po co ja zginę za putinsyna👏 czy jeszcze nie? 🤣🤣🤣 Już teraz się cieszą z amputacji i powrotów do domu. Co to za (usun. – wugarne) kraj rusowatych oni mają jakieś inne marzenia.
upadek rosji
7 stycznia 2026 o 10:22Celowałbym teraz w rafinerię w Permie, jedną z największych rafinerii ropy w rosji. Kto tam pracuje na nocną zmianę, niech ucieka.